Collegium Masoviense Wyższa Szkoła Nauk o Zdrowiu w Żyrardowie

Reklamy Google

Logowanie

Tutaj wpisz swoje dane

Flash

Gościmy

Odwiedza nas 21 gości

Użytkownicy on-line

Brak

Odwiedzili nas

 michu112 - 07.09-12:27
 guciowa - 07.09-12:22
 agab1902 - 07.09-11:44
 shire - 07.09-10:35
 mmmm - 07.09-10:21
 marcin197... - 07.09-10:08
 GrzeŚ - 07.09-09:59
 kasik_RM - 07.09-08:02
 karolcia1... - 07.09-08:00

Aktualna pogoda

Zagłosuj na nas

Klikając w poniższe buttony oddaj głos na nasz serwis.
Dziękujemy bardzo :).

Toplista Ratownictwo


Serwisy medyczne

Użytkownicy serwisu

  1357 wszystkich
  0 dziś
  7 ten tydzień
  13 ten miesiąc
 ostatni: Tomus89
ESKUMED - RATOWNICTWO MEDYCZNE - PIERWSZA POMOC
Aktualności


Wrz
07
2010
Turysta też pacjent, ale (czasami) NFZ może odmówić lekarzowi refundacji Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: marcinrm Artykuł przeczytano: 23 razy

Zgodnie z wytycznymi NFZ pacjent ma prawo skorzystać z opieki lekarza podstawowej opieki zdrowotnej poza miejscem zamieszkania w sytuacji nagłego zachorowania. Stan nagły to taki, w którym odroczenie w czasie pomocy medycznej może skutkować utratą zdrowia lub życia. I tu - jak się okazuje - można dyskutować...

Wakacyjna, dajmy na to, wizyta u „obcego” lekarza rodzinnego tylko po to, by ten wpisał receptę na wcześniej zaordynowane leki raczej nie wpisuje się w stany wyjątkowe.

Agnieszka Jankowska, rzecznik Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ tłumaczy:

– Z punktu widzenia płatnika są trzy zasadnicze przypadki, w których pacjenci spoza swojego województwa trafiają do lekarza POZ. Gdy pacjent zgłasza się do przychodni w stanie nagłego zachorowania przy ewidentym zagrożeniu życia lub zdrowia wówczas nie ma wątpliwości, że musi być przyjęty. W przypadku choroby przewlekłej lekarz ma prawo wypisać receptę, jednak potrzebuje do tego informacji o historii choroby.

Zdaniem rzeczniczki, jeżeli nie ma bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia pacjenta, może on sam zakupić ogólnodostępne leki w aptece. Oczywiście decyzja o przyjęciu pacjenta leży w kompetencji lekarza. To, jednak czy dojdzie do refundacji zależy już od NFZ.

Zrefundują, czy nie?

Lekarze miewają kłopoty z uzyskaniem części refundacji za pacjentów z innych województw.

– Może to być szczególnie kłopotliwe w miejscowościach turystycznych. Zdarza się, że lekarze w ogóle odstępują od starania się o taką refundację – mówi w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Adam Windak, małopolski konsultant wojewódzki w dziedzinie medycyny rodzinnej. – Nie mam jednak informacji, żeby to był duży problem w województwie małopolskim. Lekarze rozwiązują ten problem indywidualnie, w zależności od przypadku.

– W praktyce w stanie nagłego zachorowania nie ma takiej możliwości, żeby ktoś odmówił przyjęcia – wyjaśnia nam Bożena Janicka, prezes Federacji Wielkopolskiego Porozumienia Zielonogórskiego. – W takich przypadkach nie ma także mowy o trudnościach z uzyskaniem refundacji. Przecież pediatra nie odważy się odesłać dziecka np. z katarem, ponieważ nigdy nie wiadomo, czy to nie jest coś poważniejszego. Każda porada udzielona pacjentowi spoza listy musi być opisana jako stan nagły...

Mimo wnikliwej kontroli ze strony NFZ raczej nie podważa się diagnozy lekarza.

 
Wrz
07
2010
Brakuje lekarzy specjalistów Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: marcinrm Artykuł przeczytano: 19 razy

Deficyt lekarzy specjalistów w podkarpackich szpitalach. Radioterapeuci, neonatolodzy, ale także psychiatrzy pilnie poszukiwani. Paradoksalnie podczas, gdy szpitale szukają specjalistów - młodzi lekarze mają wielkie problemy z rozpoczęciem specjalizacji. W tym roku tylko 23 osoby z Podkarpacia, mogły rozpocząć specjalistyczne szkolenia na koszt ministerstwa zdrowia.

Mariusz Dołębski pracuje w przemyskim szpitalu. Chce być kardiologiem. I choć jest coraz bliżej tego celu nie było łatwo. W podobnej sytuacji są setki młodych lekarzy z podkarpackich szpitali.

Tymczasem podkarpackie szpitale coraz dotkliwiej odczuwają brak specjalistów. Tak było między innymi na rzeszowskiej okulistyce, która o mało nie została zamknięta gdy dwa lata temu z pracy zrezygnowali chirurdzy oka. Podobnie rok temu było w szpitalu w Żurawicy tyle, że z psychiatrami. A problem się pogłębia.

Deficyt lekarzy specjalistów to problem coraz bardziej powszechny. A do takich należą na przykład neonatolodzy - jak doktor Janusz Witalis. Jego zdaniem limity specjalizacyjne sprawiły, że sytuacja jest coraz bardziej niepokojąca i to w całym województwie.

Fakty są takie, że na Podkarpaciu w trakcie specjalizacji z neonatologii jest tylko 6 lekarzy. Jeszcze gorzej jest na przykład z neurochirurgią, kardiochirurgią i radioterapią onkologiczną gdzie w trakcie specjalizacji jest tylko po dwie osoby.

Źródło: tvp.pl

 
Wrz
07
2010
Powstanie centralna baza danych o dawcach szpiku kostnego Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: marcinrm Artykuł przeczytano: 18 razy

W Polsce powstanie jedna baza danych o dawcach szpiku kostnego. Fundacje, które do tej pory prowadziły i gromadziły dawców, będą musiały podzielić się wiedzą z resortem zdrowia i Poltransplantem - ośrodkiem koordynującym transplantacje w kraju. Za tydzień w życie wchodzi ostatnia część ustawy o pobieraniu i przechowywaniu komórek, tkanek i narządów.

Dzięki zmianom w ustawodawstwie szpik polskich dawców ma szybciej trafiać do polskich chorych. Centralna baza dawców w Poltransplancie ma, przynajmniej w teorii, skrócić drogę między chorym a dawcą, by kliniki nie szukały szpiku w różnych fundacjach w całym kraju.

Według nowych przepisów, które zaczną obowiązywać już za tydzień, polski szpik kostny ma być badany wyłącznie w Polsce. Fundacje nie będą mogły robić badań zgodności za granicą, a tak teraz robią, bo często przy dużych partiach jest taniej, m.in. w USA. Mieliśmy też takie sygnały, że czasami szpik jest wywożony bez kontroli i dawcy są sprowadzani za granicę, by robić tam badania - wyjaśnia Piotr Olechno z Ministerstwa Zdrowia.

Fundacje, takie jak np. Urszuli Jaworskiej, by dalej gromadzić dane dawców szpiku, muszą do 15 września uzyskać zgodę resortu zdrowia. Muszą przekształcić się w ośrodki dawców szpiku. Tu jednak zaczynają się schody. Słuszna teoria rozbija się o przepisy. Jak bardzo? Słuchaj dzisiejszych Faktów RMF FM.

Źródło: rmf24.pl

 

 
Wrz
07
2010
Tragiczny wypadek w Łódzkiem - 2 osoby zginęły, 1 ranna Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: marcinrm Artykuł przeczytano: 16 razy

W miejscowości Kowiesy w powiecie skierniewickim, w woj. łódzkim doszło do tragicznego wypadku. Na drodze nr 8 Toyota Yaris zderzyła się z samochodem ciężarowym. W wyniku tego zdarzenia dwie osoby zginęły, a jedna została ranna.

W miejscu wypadku krajowa 8 w stronę Katowic jest zablokowana. Policja organizuje objazdy przez Skierniewice - poinformował rzecznik prasowy wojewódzkiego komendanta straży pożarnej w Łodzi Arkadiusz Makowski.

Źródło: wiadomosci.wp.pl

 
Wrz
07
2010
Honda zmiażdżona, 3 osoby nie żyją. Kierowca tira pijany! Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: marcinrm Artykuł przeczytano: 15 razy

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek przed 20.00 trasie Białystok-Warszawa. W wypadku zginęły trzy osoby jadące osobową hondą. Kierowca tira na łotewskich numerach, który był sprawcą wypadku, miał ponad dwa promile.

Do wypadku doszło na krajowej "ósemce" w rejonie skrzyżowania z drogą do miejscowości Pajewo. Warunki pogodowe były bardzo trudno. Na Podlasiu padało, drogi były śliskie.

Mundurowi ustalili, że 49-letni Łotysz jechał tirem w kierunku Jeżewa. Mężczyzna najprawdopodobniej nie wyhamował na mokrej jezdni i najechał na tył skręcającej przed nim w lewo hondy.

Po uderzeniu honda zjechała na przeciwny pas. Wprost pod nadjeżdżającego tira prowadzonego przez Litwina. Ciężarówka i osobówka zjechały do rowu. Ciężki pojazd przygniótł i dosłownie zmiażdżył auto.

Trzy osoby podróżujące hondą zginęły na miejscu: 37-letnia kobieta i 37-letni mężczyzna oraz 17-letni chłopak. Kierowcom tirów nic się nie stało.

Okazało się, że 49-letni Łotysz, który uderzył w tył hondy, był pijany. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna trafił do aresztu. Za jazdę po pijaku i spowodowanie śmiertelnego wypadku odpowie przed sądem. Przez jego bezmyślność trzy osoby straciły życie - miejmy nadzieję, że wyrok będzie surowy!

Źródło: nasygnale.pl

 
Wrz
06
2010
Minister zdrowia o opiece medycznej podczas Euro 2012 Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: dyspozytor Artykuł przeczytano: 46 razy

Opieka medyczna dla kibiców uczestniczących w Euro 2012 w Polsce będzie na bardzo wysokim poziomie, jesteśmy dobrze przygotowani - zapewniła w poniedziałek (6 września) minister zdrowia Ewa Kopacz, podczas międzynarodowej konferencji w Centrum Olimpijskim w Warszawie.

Konferencję „Zabezpieczenie Medyczne Dużych Imprez Sportowych" zorganizowała spółka PL.2012 wraz ze Światową Organizacją Zdrowia (WHO) oraz Polskim Komitetem Olimpijskim (PKOL).

Jak mówiła Kopacz, jeśli chodzi o zabezpieczenie medyczne Euro 2012, pozostała już tylko „kosmetyka".

– Przez ostatnie trzy lata dbaliśmy o to, żeby nasze służby ratunkowe były na bardzo wysokim poziomie. Są one w tej chwili zaopatrzone w nowoczesny sprzęt – mówiła minister zdrowia. Podkreśliła, że chodzi m.in. o ambulanse i lotnictwo medyczne.

Koordynator Krajowy ds. Opieki Medycznej w spółce PL.2012 Elżbieta Lipska podkreśliła, że w skład systemu zabezpieczenia medycznego wejdą m.in. piesze patrole, punkty pierwszej pomocy, zespoły ratownictwa medycznego, lekarze stadionowi, przychodnie oraz szpitale referencyjne – ma ich być 26.

Szpital referencyjny musi dysponować funkcjonującym oddziałem ratunkowym, oddziałem chorób wewnętrznych oraz odziałem chirurgicznym z uwzględnieniem chirurgii urazowej.

 
Wrz
06
2010
Katowice: mercedesy dla pogotowia + poradnik pierwszej pomocy Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: karolcia109 Artykuł przeczytano: 81 razy

Pięć nowoczesnych ambulansów, mercedesów 316 po 340 tys. zł za sztukę, za pieniądze z własnej kasy kupiło Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe. To nie koniec zakupów...

WPR dysponuje dziś 61 ambulansami „S” i „P”, przy czym te ostatnie i tak są wyposażone, jak... „S”.

– Mieliśmy pieniądze, kupiliśmy sprzęt zgodnie z polityką prowadzoną w firmie, polegającą na tym, że ambulansy wymieniane są na nowe po przejechaniu 300 tys. km lub po użytkowaniu przez pięć lat – wyjaśnia Artur Borowicz, dyrektor WPR.

Wyeksploatowane „S” i „P” przekwalifikowane są na karetki transportowe. Tabor Pogotowia jest nadal odnawiany: zakłada się, że jeszcze w tym roku zostanie rozstrzygnięty przetarg na zakup 7 równie nowoczesnych ambulansów. W tym przypadku pieniądze na sfinansowanie inwestycji pochodzą w 85 proc. z unijnego Programu Infrastruktura i Środowisko

 
Wrz
06
2010
Czy trądzik różowaty wymaga diagnozowania tomografem? Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: marcinrm Artykuł przeczytano: 28 razy

Kolejki do rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej ciągle się wydłużają. Placówki narzekają na zbyt małe kontrakty na tę diagnostykę. Tymczasem jak wskazują analizy NFZ, kolejki mogłyby być krótsze gdyby nie zlecano tych badań z błahych powodów takich jak np. łysienie czy próchnica...

Centrala NFZ na podstawie składanych przez placówki sprawozdań wykonała analizę sfinansowanych przez Fundusz w 2009 r. badań tomografii komputerowej (TK) i rezonansu magnetycznego (RM), wykonywanych u pacjentów leczonych ambulatoryjnie.

− Wyniki analizy wskazują na niepokojące fakty związane z  kierowaniem na wymienione procedury oraz ich realizacją − przyznaje portalowi rynekzdrowia.pl Andrzej Troszyński z biura prasowego NFZ. – Badania te nie są obojętne dla zdrowia z powodu ekspozycji na promieniowanie jonizujące, dlatego trzeba rozważyć czy płynące z niego dla pacjenta korzyści przeważają nad uszczerbkiem zdrowotnym, które może wywołać promieniowanie.

Jak podaje NFZ, badania TK i RM są badaniami specjalistycznymi wskazanymi w wybranych sytuacjach klinicznych i w korelacji z konkretną sytuacją zdrowotną chorego z zachowaniem zasady dokonywania racjonalnego wyboru wynikającego z posiadanej specjalistycznej wiedzy oraz unikania badań nie wnoszących istotnych informacji w proces diagnostyczno-leczniczy.

– Ta zasada, niestety w wielu przypadkach nie jest przez kierujących przestrzegana. A to naraża pacjenta na szkodliwe działanie promieniowania jonizującego i wydłuża kolejki. Szczególnie dla osób, u których konkretnie zdefiniowana sytuacja zdrowotna i wyczerpanie innych metod diagnostycznych służących temu samemu celowi a nienarażających na promieniowanie jonizujące daje uzasadnione podstawy do kierowania do wysokospecjalistycznej diagnostyki. Badania TK i RM nie powinny być badaniami  „pierwszego rzutu”, wykonywanymi „na wszelki wypadek” – tłumaczy Andrzej Troszyński.

Na wszelki wypadek

Tymczasem z przeprowadzonej przez Centralę NFZ analizy rozpoznań, z jakimi kierowano pacjentów na badania TK w 2009 r. wynika, że na dużą skalę wykonywane były badania z takim rozpoznaniem jak:

• obserwacja medyczna i ocena przypadków podejrzanych o chorobę lub stany podobne – ok. 62 tys. pacjentów,
• obserwacja w kierunku nieokreślonych chorób i stanów – ok. 10 tys. pacjentów,
• ogólne badania lekarskie osób bez dolegliwości i rozpoznania choroby – ponad 6 tys. pacjentów,
• osoby stykające się ze służbą zdrowia w innych okolicznościach – ponad 5 tys. pacjentów,
•  nieznane i niedokładnie określone przyczyny chorobowości – ok 5 tys. pacjentów,
• inne badania specjalne osób bez dolegliwości i rozpoznania choroby – ok. 2,5 tys. pacjentów,
• specjalne badanie przesiewowe w kierunku wykrywania nowotworów – ponad 600 pacjentów.

 

 
Wrz
06
2010
Czołowe zderzenie dwóch volkswagenów. Sześć osób rannych Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: marcinrm Artykuł przeczytano: 27 razy

W niedzielę kilkanaście minut po godzinie 13 na rondzie Pinezka, czyli na skrzyżowaniu ulicy Modrej z Szeroką i Szafera na Krzekowie w Szczecinie, doszło do czołowego zdarzenia passata z polo. Sześć osób zostało rannych w tym kobieta w ciąży i trzyletnie dziecko.

W wypadku ucierpiał także pieszy.

Najciężej ranni trafili do szpitala przy Unii Lubelskiej w Szczecinie. Siła uderzenia była tak duża, że passat wypadł z drogi i wbił się w ogrodzenie.

Strażacy musieli usunąć skutki wypadku, ponieważ w obu pojazdach doszło do wycieku płynów z silników. Kierujący passatem był zakleszczony w pojeździe.

Jak twierdzą świadkowie, kierujący passatem jechał z nadmierną prędkością. Niedostosowanie szybkości przy wjeździe na rondo mogło być przyczyną wypadku. Wjazd i wyjazd z Bezrzecza, dzielnicy sąsiadującej z Krzekowem, był przez dwie godziny zablokowany.

W związku z wypadkiem zablokowana była też droga wyjazdowa z Rajdu Baja, który odbywał się od piątku w Szczecinie. Organizatorzy w
komunikacie poinformowali o zmianach w trasie dla zawodników. Zapewnili również, że wypadek nie miał związku z organizacją Rajdu Baja.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący passatem najpierw uderzył w tył citroena, zaś później wjechał na chodnik i potrącił kilku pieszych. Kierujący znowu zjechał na ulicę i na rondzie zderzył się czołowo z polo. Siła uderzenia była tak duża, że passat wbił się w ogrodzenie.

Źródło: gs24.pl

 
Wrz
06
2010
"Dobra droga, dobre warunki". Czworo nie żyje Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: marcinrm Artykuł przeczytano: 43 razy

DROGA NR 395 CAŁKOWICIE ZABLOKOWANA

Cztery osoby nie żyją, dwie walczą o życie w szpitalu - to bilans wypadku, do którego doszło między Borkiem Strzelińskim a Michałowicami w województwie dolnośląskim. - To był prosty odcinek drogi, panowały dobre warunki, nie było mgły. Nie wiemy, co mogło być przyczyną wypadku - tłumaczy tvn24.pl mł. asp. Marta Lachowiecka-Gil. Droga jest całkowicie zablokowana. - Nie wiemy, ile to może potrwać - dodaje policjantka.

Do wypadku doszło tuż przed godziną 6. Osobowy ford z niewiadomych przyczyn na prostym odcinku drogi zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z czołowo z innym autem. Pierwsze informacje mówiły o dwóch zabitych - kierowcach obu pojazdów - i czterech ciężko rannych.

- Niestety, ofiar śmiertelnych jest więcej. Zginęły cztery osoby. Oprócz kierowców także dwoje pasażerów forda. Czwarta osoba z tego pojazdu została przewieziona do szpitala. Podobnie pasażer z samochodu renault - informowała krótko po godzinie 8 rano mł. asp. Marta Lachowiecka-Gil.

Dobra droga

Policja nie chce spekulować, co mogło być przyczyną wypadku. - W tej chwili na miejscu pracują policjanci i prokurator. Wiadomo, że rano panowały tam dobre warunki drogowe - zaznacza policjantka.

Droga nr 395 między Borkiem Strzelińskim a Michałowicami w województwie dolnośląskim jest całkowicie zablokowana. Wyznaczono objazd przez miejscowości Nowojowice - Kurczów - Kręczków - Borek Strzeliński.

Źródło: tvn24.pl

 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 1 - 10 z 3656

Profil użytkownika


KLEZMER ZG

>> Status:  offline >> Kontakt:

Aktualnie CZATują

Kliknij aby pogadać na czacie

Ratowniczy e-Sklep

Nożyczki ratownicze
Nożyczki ratownicze
PLN 15.80
Do koszyka


Przegląd artykułów

Sonda

Ratowniku medyczny, ile masz lat ??
 

Subskrybuj

Chcesz być powiadamiany o wszystkich nowościach ??
Zapisz się i korzystaj z subskrybcji naszego serwisu.

Migawki

DOŁĄCZ DO NAS !

  • Tematyka strony jest Ci bliska ??
  • Chciałbyś czynnie uczestniczyć w życiu strony ??
  • Problematyka ratownictwa nie jest Ci obojętna ??
  • Może chciałbyś współredagować naszą stronę ??
Napisz do nas
 

Fotka z galerii


Zasłabnięcie w Tramwaju

Komentarze z galerii

01 wrzesień, 2010, 00:57
Foto: Bezpieczny przejazd - Kołobrzeg
Piękna akcja Ratownictwa Medyc ...

Autor: Tytus
01 wrzesień, 2010, 00:55
Foto: Bezpieczny przejazd - Kołobrzeg
dobra akcja Ratowników Straży ...

Autor: Tytus
01 wrzesień, 2010, 00:54
Foto: Bezpieczny przejazd - Kołobrzeg
Nie źle Tytus z Policjantką . ...

Autor: Tytus
12 sierpień, 2010, 14:07
Foto: RR 120/80
No i8 jakie ciśnienie? ...

Autor: Magda B