| W Szczytnie policjanci zatrzymali 21-letniego Bernarda Ch., który podawał się za wojewódzkiego koordynatora służb ratowniczych na Warmii i Mazurach. Mężczyzna skontaktował się z jedną z firm w Szczytnie, która na jego zlecenie wynajęła załogę karetki pogotowia z Krakowa. 21–latek jeździł z nieświadomą niczego załogą na interwencje, które sam wymyślał. Według policji polegało to na tym, że Bernard Ch. udawał, iż odbiera telefoniczne zgłoszenie od dyspozytorów służb ratowniczych i jechał z załogą na fikcyjne zdarzenie. Dojeżdżając na miejsce, udawał, że odbiera telefon, po czym informował, iż inne służby udzieliły już pomocy poszkodowanym i akcja jest odwołana. Załoga karetki nie wiedziała, że były to fikcyjne zgłoszenia, a towarzyszący jej 21–latek to oszust.
Policjanci ustalili, że karetka z Krakowa działa legalnie, auto jest profesjonalnie wyposażone w sprzęt medyczny i zarejestrowane jako pogotowie ratunkowe. Ustalono też, że załoga karetki udzieliła pomocy przedmedycznej tylko w jednym przypadku. Reszta zgłoszeń była fikcyjna i wymyślona przez Bernarda Ch. Funkcjonariusze ustalają okoliczności i motywy działania Bernarda Ch.. Sprawdzają m.in., czy doszło do podrobienia podpisów. Gdyby się okazało, że 21–latek udzielił pomocy przedmedycznej jako przedstawiciel załogi karetki pogotowia, mógł narazić pacjenta na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Wiadomo już, że Bernard Ch. w ten sam sposób oszukał wcześniej trzy inne firmy, jednak nie czerpał z tego żadnych korzyści majątkowych. Źródło: rynekzdrowia.pl |
Komentarze
Znam z wielu opowieści głównego pseudoratownika tej psudogrupy
Czasami spotykamy go przy wypadkach podjeżdża wydawałoby się całkiem profesjonalnym ambulansem, często sam, czasami ze współtowarzysza mi i udziela jak może pierwszej pomocy
Nikt tego nie kontroluje, nikt nie wyciąga z tego typu praktyk żadnych konsekwencji -
nazywają siebie Grupą Ratowniczą, ubierają się w uniformy takie jak my, jeżdżą karetką na sygnale, obstawiają za darmo lub za niewielką opłatą imprezy powiatowe, roznoszą ulotki po sklepach, że udzielaja pomocy w nagłych wypadkach…szkolą w udzielaniu I pomocy..a że działają pod patronatem właśnie tego lekarza o którym wspomniałam, nikt nie żąda od nich okazania jakiegokolwiek dokumentu że maja uprawnienia do procederu który uprawiają …horror…i nikogo to nie obchodzi…cóż więc znaczy wspomniany w artykule jeden fałszywy ratownik…jak u nas działa ich kilku … Cytować
W tym przypadku słowo nielubiane przeze mnie jest uzasadnione. Cytować
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.