|
|
"Hrabia" uzdrawiający seksem namierzony |
|
|
|
|
Redaktor: dyspozytor Artykuł przeczytano: 183 razy | | Policja wpadła na trop mężczyzny podającego się za hrabiego, onkologa i ginekologa, który miał wyleczyć młodą kobietę z nowotworu poprzez stosunek seksualny. Za "leczenie" wziął od niej 1300 złotych. Przed około miesiącem fałszywy lekarz zniknął z uwiedzioną dziewiętnastolatką.Zbigniew M. imponował nie tylko tytułem hrabiowskim, chwalił się też kliniką onkologiczną w Genewie. Jego ofiarą padła młoda kobieta z Zakopanego. 19-latka opowiadała policjantom, że Zbigniew M. wmówił jej poważną chorobę jajników. Uratować ją mogła jedynie kosztowna operacja lub "alternatywna" metoda zaproponowana przez fałszywego onkologa - stosunek seksualny. "Usługa" nie była jednak darmowa. Zbigniew M. policzył za nią 1300 złotych. Uwodziciel zarzucił sieć
Do leczenia przekonywała dziewczynę inna 19-latka. Daria z Szaflar koło Nowego Targu najprawdopodobniej poznała Zbigniewa M. w Krakowie. Lekarz-arystokrata, romantyczna atmosfera i obietnice ślubu na Wawelu uwiodły dziewczynę. Na nic zdały się przekonywania rodziców, że mężczyzna najprawdopodobniej jest oszustem. Przed około miesiącem oboje zniknęli bez śladu.
Teraz łowi go policja
Nie tylko zakopiańska policja interesuje się 50-latkiem. Za przestępstwa seksualne poszukuje go inna jednostka policji, a prokuratura z centralnej Polski za znęcanie się nad żoną.
W zeszłym tygodniu policji udało namierzyć się Darię. - Dziewczyna została wylegitymowana w jednym z krajów europejskich. W ten sposób trafiliśmy także na ślad poszukiwanego mężczyzny, który był razem z nią - poinformował "Gazetę Wyborczą" Kazimierz Pietruch z zakopiańskiej policji.
Ponieważ dziewczyna nie chce wracać do domu, na tym kończą się poszukiwania policji. O dalszych krokach wobec Zbigniewa M. zadecyduje zakopiańska prokuratura. Jeszcze nie wiadomo, czy zostanie za nim wysłany list gończy.
rs/tr /k Źródło: tvn24.pl | |