|
|
Pielêgniarki odda³y etaty i posz³y na swoje |
|
|
|
|
Redaktor: dyspozytor Artyku³ przeczytano: 261 razy | | Pierwsza w Szczecinie prywatna praktyka pielêgniarek domów pomocy spo³ecznej wystartowa³a w³a¶nie w DPS przy Romera. Siostry przesz³y z garnuszka gminy na kontrakt z NFZ. - Rynek siê zmienia i my te¿. Mam nadziejê, ¿e na tej zmianie zyskamy - mówi El¿bieta Waku³a, pielêgniarka z 33-letnim sta¿em. Wkrótce mog³aby przej¶æ na wcze¶niejsz± emeryturê. Ale postanowi³a jak najd³u¿ej wytrwaæ na rynku pracy i zaryzykowaæ. Razem z piêcioma kole¿ankami za³o¿y³y w³asn± dzia³alno¶æ. W szóstkê po³±czy³y si³y. Zawi±za³y spó³kê cywiln± Curationis. Od marca zaczynaj± nowe ¿ycie zawodowe. Do lutego pracowa³y w tym samym domu przy ul. Romera na etatach. Przygotowywa³y siê do zmiany. Nagrody za dobr± pracê po¶wiêci³y na ukoñczenie specjalistycznych kursów wymaganych przez NFZ.
- 26 lutego w konkursie og³oszonym przez NFZ otrzyma³y¶my kontrakt na ¶wiadczenie tych us³ug w naszym domu do koñca roku - wyja¶nia Mariola Paw³owska-Bergiel. Po 17 latach na etacie zosta³a prezesk± Curationis. - Lada dzieñ spodziewamy siê podpisania umowy. Ale od pocz±tku marca funkcjonujemy ju¿ na nowych zasadach. Dot±d w DPS przy ul. Romera by³o 12 pielêgniarek na etatach. P³aci³ im DPS. Pieni±dze pochodzi³y z bud¿etu gminy (z czê¶ci pomoc spo³eczna). Siostry mia³y sta³± pensjê i ca³e zabezpieczenie socjalne. Po³owa zdecydowa³a siê przej¶æ na kontrakt, po³owa nie. Teraz wspólnie uk³adaj± grafiki. Pracê koordynuje kierownik dzia³u opiekuñczo-pielêgnacyjnego. Ale "kontraktowe" maj± obowi±zek dy¿urowaæ tylko w dni powszednie w godz. 8-20. Bo tyle pacjentom gwarantuje fundusz. Za dy¿ury w nocy i weekendy odpowiedzialny jest dyrektor DPS. Dlatego, aby zachêciæ "kontraktowe" do tych dy¿urów, musi im dodatkowo p³aciæ. Ka¿da z pielêgniarek z Curationis ma przypisanych 12 pacjentów (to norma NFZ). To podopieczni w najciê¿szych stanach: le¿±cy, przewlekle chorzy (NFZ okre¶la stan podopiecznego w tzw. skali Barthel - ocenia, na ile cz³owiek mo¿e sam funkcjonowaæ, jaki jest stan jego zdrowia). Spó³ka nie mo¿e ¶wiadczyæ dodatkowych us³ug poza domem. - Mo¿e ta zmiana wp³ynie na nasze samopoczucie. W koñcu zostajemy same swoimi szefami. Co¶ wa¿nego siê zmienia w naszym ¿yciu - mówi Paw³owska-Bergiel. Pielêgniarki s±dz±, ¿e wkrótce do przej¶cia na kontrakty mobilizowane bêd± wszystkie siostry z DPS-ów. Dlatego wola³y uprzedziæ ten moment i jako szczeciñskie prekursorki wynegocjowaæ dobre warunki. Szacuj±, ¿e nawet po op³aceniu ZUS, podatków, ksiêgowej, informatyka itd. wyjd± na swoje. Licz± na wy¿sze ni¿ dotychczas pensje. Ryszard Budzisz, dyrektor DPS te¿ tak my¶li. Nie ukrywa, ¿e i on liczy na zyski. Cieszy siê, ¿e siostry zesz³y mu "z gminnego garnuszka" i przesz³y na koszt NFZ. - Miesiêcznie da mi to kilkana¶cie tysiêcy z³otych oszczêdno¶ci - ma nadziejê. - Je¶li to siê sprawdzi i na przysz³y rok te¿ bêdzie tak funkcjonowa³o, mam zamiar za pieni±dze zaoszczêdzone na pielêgniarskich etatach zatrudniæ wiêcej opiekunek. Tak, by ludzie w koñcu zaczêli tu pracowaæ w normalnych standardach, a nie przeci±¿eni prac± ponad si³y. Kontrakty na Romera to pocz±tek zmian w szczeciñskich DPS-ach. Szefowa domu kombatanta przy ul. Kruczej Zofia Krejczy mówi, ¿e jej pielêgniarki te¿ to rozwa¿a³y. Ale wiêcej ma osób na pó³ etatu i w wieku przedemerytalnym, a te nie spiesz± siê na kontrakty. Z reformy na Romera zadowolona jest Ma³gorzata Olejnik, dyrektorka wydzia³u zdrowia Urzêdu Miasta: - Podopieczni DPS-ów ca³e ¿ycie p³acili sk³adki na ubezpieczenie spo³eczne. Teraz te¿ maj± to ubezpieczenie. Dlaczego w tej sytuacji gmina ma pokrywaæ koszty us³ug medycznych? - pyta Olejnik. - Teraz w koñcu NFZ uzdrawia sytuacjê. Podobne umowy siostry z DPS-ów mog± zawieraæ z funduszem od pocz±tku tego roku. | |