Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Władze Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego chcą błyskawicznie zmodernizować lądowisko dla helikopterów. Wszystko po to, aby go nie stracić

Z lądowiska znajdującego się przy Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym korzysta też SPSK 4, czyli jeden z największych szpitali w Lublinie. Kilka razy w tygodniu lądują tu helikoptery Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Przewożą ciężko rannych w wypadkach, poparzonych, osoby z udarem czy potrzebujących nagłej pomocy. Helikoptery często zapewniają dużo szybszy transport niż samochody czy karetki. Szczególnie gdy do szpitala jest daleko.

Niezbędna modernizacja

Lądowisko jest niezbędne, bo przy USD funkcjonuje oddział ratunkowy. Natomiast SPSK 4 jest regionalnym centrum urazowym. Tutaj przywożone są osoby z najpoważniejszymi urazami nie tylko z powiatu, ale też z miejscowości położonych nieco dalej od Lublina. Tu bowiem lekarze mają najnowocześniejszy sprzęt potrzebny do ratowania rannych.

Jednak lądowisko wybudowano kilkanaście lat temu. Od tego czasu zmieniły się standardy i wymogi Ministerstwa Zdrowia. Aby sprostać tym najnowszym, potrzebna jest modernizacja. USD już szuka firmy, która zajmie się pracami. - Chcemy je przeprowadzić w tym roku. Konieczna będzie wymiana oświetlenia i budowa zatoki dla wozów ratowniczych, które muszą mieć gdzie zaparkować. O 180 stopni zmieni się też kierunek nalotu helikopterów. Dziś podchodzą one do lądowania od strony ul. Szeligowskiego. Po modernizacji będą lądowały od strony SPSK 4 - tłumaczy Adam Fimiarz, wicedyrektor USD ds. infrastruktury.

Lądowisko chronione

Jednak oprócz podniesienia standardu lądowiska władze szpitala zwracają uwagę na jeszcze jedną ważną kwestię. Po modernizacji będzie ono spełniało wymogi Urzędu Lotnictwa Cywilnego. - A to oznacza, że będzie prawnie chronione. Nie będą mogły przy nim powstać wysokie biurowce, ani inne budowle, które uniemożliwiałyby lądowanie helikopterom. Dla nas i dla SPSK 4 to niezwykle ważna sprawa - dodaje Fimiarz.

Cały tekst: lublin.gazeta.pl

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account