Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

We wtorek na biurko Jerzego Millera, wojewody małopolskiego, trafi apel o przywrócenie dyspozytorni pogotowia medycznego do Nowego Sącza. Petycję podpisało 16 tys. mieszkańców trzech powiatów: nowosądeckiego, limanowskiego i gorlickiego.

Po naszych publikacjach dotyczących pomyłek dyspozytorów z Tarnowa, którzy wysłali karetkę do Kamionki Małej pod Nowym Sączem zamiast do miejscowości o tej samej nazwie, ale w powiecie limanowskim, na nowo rozgorzała dyskusja o powrocie do poprzedniego systemu ratownictwa medycznego. reklama Ten cztery lata temu zreorganizował Jerzy Miller. Wojewoda małopolski zlikwidował małe dyspozytornie na terenie całego województwa i utworzył dwie: w Krakowie i Tarnowie, które obsługują całą Małopolskę.

Śmierć małżeństwa Marii i Józefa Górków z Kamionki Małej zainspirowała Arkadiusza Mularczyka, posła Zjednoczonej Prawicy, do walki o przywrócenie dyspozytorni pogotowia w Nowym Sączu. Miałaby ona obsługiwać teren trzech powiatów: nowosądeckiego, limanowskiego oraz gorlickiego i zatrudniać dyspozytorów z tego terenu, którzy doskonale znają topografię regionu. Zdaniem Mularczyka wtedy nie dochodziłoby do pomyłek i dysponowania karetek nie do tych miejscowości, w których na pomoc oczekują pacjenci. Miesiąc temu rozpoczął zbieranie podpisów pod petycją do ministra zdrowia i wojewody małopolskiego. Na jego apel odpowiedziało 16 tys. mieszkańców subregionu.

Czytaj więcej: gazetakrakowska.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account