Powrót dyspozytorni pogotowia ratunkowego do Nowego Sącza nie jest wykluczony - mówił w piątek w Sejmie wiceminister zdrowia Piotr Warczyński.
Przedstawiciel resortu zdrowia odpowiadał na pytanie posła Arkadiusza Mularczyka. Było ono wsparte apelem podpisanym przez ponad 16 tys mieszkańców miasta - informuje Radio Kraków.
Pretekstem do zajęcia się tą sprawą była pomyłka dyspozytora z Tarnowa, który wysłał karetkę w niewłaściwe miejsce. Pacjent nie doczekał się na pomoc i zmarł.
Piotr Warczyński wyjaśniał, że reforma systemu ratownictwa w Małopolsce zakończy się w przyszłym roku i wszystko jest jeszcze możliwe. Dodał, że lokalizacja dyspozytorni zależy od decyzji wojewody.
Tymczasem w rozmowie z Radiem Kraków wojewoda Jerzy Miller stwierdził stanowczo, że decyzji o rozlokowaniu dyspozytorni pogotowia w Małopolsce zmieniać nie zamierza.
Źródło: rynekzdrowia.pl
