Władze gminy Malechowo liczą na to, że nowy wojewoda cofnie decyzję o zabraniu karetki z Lejkowa. Pomoc zapowiedział poseł Czesław Hoc.
- Mieszkańcy zebrali mnóstwo podpisów, przedstawiliśmy sporo argumentów przemawiających za tym, że karetka stacjonująca w Lejkowie jest potrzebna. Czekamy na nowe władze w terenie i liczymy na to, że nowy wojewoda przychylniej spojrzy na statystyki i tej karetki ostatecznie nam nie zabierze - mówi Radosław Nowakowski, wójt gminy Malechowo, na terenie której stacjonuje jeden z czterech zespołów ratownictwa w powiecie sławieńskim.
Zgodnie z ostatnią decyzją poprzedniego wojewody, którą zaakceptował już minister zdrowia, karetka z Lejkowa miałaby być przeniesiona do Kołobrzegu, bo to miasto od lat walczy o dodatkowy zespół.
- Przekonujemy, że nie tędy droga. Nie można kosztem mieszkańców powiatu sławieńskiego wzmacniać bezpieczeństwa w pasie nadmorskim - dodaje wójt Nowakowski, który jest w kontakcie z posłem Prawa i Sprawiedliwości Czesławem Hocem.
Wkrótce dojdzie do spotkania obu panów, a w gminie Malechowo nikt nie ukrywa, że liczy na nowe spojrzenie na problem po politycznej zmianie warty. O sprawie publicznie wypowiadał się już poseł Czesław Hoc, który zapowiedział, że o karetkach będzie rozmawiał, ale już z nowym wojewodą. - Dodatkowa karetka musi być w Kołobrzegu, ale musi też zostać w Lejkowie. To, co zaproponował ustępujący wojewoda nie było żadnym rozwiązaniem, a wręcz było to działanie antysolidarnosciowe, które doprowadzało do tego, że mieszkańcy jednej części regionu wrogo patrzyli na drugich. - powiedział nam poseł Czesław Hoc.
Czytaj więcej: gk24.pl
