Niżańscy ratownicy medyczni włączyli się w kampanię społeczną mającą na celu uświadomienie obywatelom skutków nieuzasadnionego wezwania pogotowia.
Coraz więcej osób wzywa karetkę pogotowia bo boli ich brzuch, głowa, mają biegunkę czy potrzebują recepty. Takie nieuzasadnione i fałszywe wezwania stanowią 60 proc. wszystkich wyjazdów pogotowia w powiecie niżańskim.
W Internecie ruszyła właśnie kampania społeczna przypominająca o tym, kiedy można i należy wzywać pogotowie. W akcji tej Biorą udział również ratownicy medyczni z Niska.
-Zdarza się, że ktoś wzywa pomoc np. dla leżącego na ulicy człowieka, a po przyjeździe karetki okazuje się, że na miejscu nie manikogo - mówi Marcin Warchoł ze Stacji Pogotowia Ratunkowego w Nisku.- nieuzasadnione wezwania to prawdziwa plaga i wszyscy powinniśmy mieć́ świadomość́ tego, że pogotowie ratunkowe wzywamy wyłącznie w sytuacjach nagłych, a nie w przewlekłych - dodaje.
Czytaj więcej: nizinskie.info
