Personel Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach może mówić o sukcesie. Pan Janusz, który trafił tam tydzień temu skrajnie wychłodzony i nieprzytomny, z temperaturą ciała 23 st. C, wraca do zdrowia.
62-letni mężczyzna był w tak ciężkim stanie, że jego serce przestało pracować. – Był przywieziony w trakcie czynności resuscytacyjnych, prowadzonych przez zespół ratownictwa medycznego. Oni znaleźli go w jakiejś stodole – opowiada lek. med. Dorota Adamczyk-Krupska, kierownik Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.
W szpitalu mężczyzna został podłączony do sztucznego płuco–serca. Tam jego krew była ogrzewana i dotleniana.
Czytaj więcej: tvp.info
