Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Fakt, że meduza też potrafi obejść się bez mózgu może być jedynym wytłumaczeniem dla mieszkańca wsi pod Dźwierzutami. Bo to, że był pijany na pewno go nie usprawiedliwia.

Około godziny 17.00 ktoś zadzwonił do oficera dyżurnego szczycieńskiej policji i powiedział, że w miejscowości Rusek Mały miał miejsce wypadek drogowy. Na miejsce zdarzenia natychmiast pojechali policjanci. Okazało się, że oprócz szczycieńskich policjantów na zgłoszony wypadek drogowy przyjechali strażacy, załoga karetki pogotowia oraz przyleciała załoga lotniczego pogotowia ratunkowego.
Wszystko to obserwował ukryty w pobliskim rowie melioracyjnym mężczyzna. Wzbudziło to podejrzenia policjantów. W trakcie rozmowy z funkcjonariuszami mężczyzna wyznał, że to on ze swojego telefonu komórkowego wezwał wszystkie służby ratunkowe do wypadu, który sobie wymyślił. Został on zatrzymany i noc spędził w policyjnej celi. Wczoraj (20.03) mężczyzna usłyszał zarzut bezpodstawnego wezwania służb ratunkowych do wypadku którego nie było.

Teraz za swoje zachowanie 21-latek odpowie przed sadem, a grozi mu za to kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 złotych.

Źródło: szczytno.wm.pl

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account