Karetka pogotowia, wezwana do mieszkańca Karniowic, nie mogła się wydostać z grząskiej pułapki. Na pomoc wezwano straż pożarną.
Załoga karetki, wezwana do jednej ze wsi pod Trzebinią sama potrzebowała pomocy. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Karetka pogotowia, wezwana do mieszkańca Karniowic (gmina Trzebinia), ugrzęzła w podmokłym terenie, przy jednej z wiejskich dróg. Załoga nie była w stanie sama wydostać pojazdu z błota na nieutwardzonej drodze.
Tymczasem dla oczekującego pacjenta liczyła się każda sekunda. Pomocy ratownikom udzielili, wezwani przez ratowników na pomoc, miejscowi strażacy, którzy za pomocą liny zdołali wyciągnąć karetkę z błota.
Źródło: gazetakrakowska.pl
