Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Jolanta Guzińska wezwała w niedzielę pogotowie do chorego męża. Ambulans do podkonstancińskiej Dębówki dotarł, ale... do innej osoby potrzebującej pomocy.

Kobieta jest zbulwersowana sytuacją, która się jej przytrafiła. – Kiedy karetka nie przyjeżdżała przez prawie dwie godziny, ponownie zadzwoniłam pod numer ratunkowy. Dyspozytorka przekonywała mnie z wielką pretensją w głosie, że przecież ratownicy u mnie byli i udzielili mężowi pomocy! Tylko dlatego, że nie dawałam za wygraną, wysłano do mnie drugą załogę – relacjonuje mieszkanka Dębówki.

Nie mieli świadomości
Było około godziny 13.30, kiedy 50-letniemu mężowi pani Jolanty, który cierpi na niedowład wszystkich kończyn, zaczęły sinieć usta. Dostał także bardzo wysokiej gorączki. Kobieta nie zwlekała z wezwaniem pomocy.

Wojciech Jóźwiak, rzecznik prasowy spółki Falck Medycyna, której karetki obsługują powiat piaseczyński, tłumaczy, że po telefonie pani Jolanty „bezzwłocznie na miejsce wezwania skierowano najbliższy dostępny zespół ratownictwa medycznego”.

– Chwilę później wpłynęło do nas drugie wezwanie z tej samej miejscowości, tym razem do 50-letniej kobiety – relacjonuje Jóźwiak. Rzecznik przekonuje, że już w Dębówce karetkę jadącą do męża pani Jolanty na drodze zatrzymali jacyś ludzie i zaprowadzili ratowników do domu, w którym na interwencję oczekiwała wspomniana 50-latka.

– Pracownicy pogotowia nie mieli świadomości, że trafili pod zły adres – tłumaczy rzecznik Falck Medycyna.

Jolantę Guzińską zastanawia, dlaczego ratowników nie zaniepokoiło to, że wzywano ich do mężczyzny, a udzielają pomocy kobiecie. – Jak można się pomylić w takiej sytuacji? – pyta mieszkanka Dębówki.

Kiedy załoga udzielała pomocy 50-letniej kobiecie, na jej podwórko wjechał drugi ambulans (wysłany przez dyspozytora właśnie do niej). – Drugi zespół, po dotarciu pod ten sam adres, stwierdził, że wezwanie zostało już zrealizowane i odjechał do bazy – informuje Wojciech Jóźwiak.

Czytaj więcej: nadwisla.pl

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account