Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Śmierć na Bulwarze Zygmunta Augusta. Policjanci z patrolu wodnego podjęli walkę o jego życie. Reanimacja trwała kilkadziesiąt minut, ale zakończyła się niepowodzeniem. – dowiaduje się Express Elblag.

Zdarzenie miało miejsce dziś około godziny 14.40 na Bulwarze Zygmunta Augusta. Policjanci z patrolu wodnego, wyłowili z rzeki mężczyznę. Około 50-letni mężczyzna, najprawdopodobniej sam wskoczył do wody.

Jak nas informował internauta – jeden z policjantów wykonywał tzw. masaż serca, a drugi wzywając pomoc, pomagał koledze prowadząc akcję ratowniczą metodą usta-usta. Informacje te potwierdza policja.

Jak poinformował nas podkomisarz Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu – policjanci z patrolu wodnego byli w okolicy miejsca, w którym mężczyzna skoczył do rzeki. Wyłowili mężczyznę z rzeki i podjęli walkę o jego życie. Początkowo – aby nie tracić czasu – reanimację prowadzili na łódce. Na pomoc funkcjonariusze wezwali ratowników medycznych. Po przybyciu na miejsce ratowników, to oni przejęli akcję ratunkową. Mężczyzna był reanimowany na brzegu przez kilkadziesiąt minut.

Walka o życie mężczyzny trwa długo. Niestety około 50-letniego mężczyzny nie udało się uratować. Mimo usilnych prób, ekipie ratowników medycznych nie udało się przywrócić funkcji życiowych.

Czytaj więcej: expresselblag.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account