Dzięki jego metodzie udało się uratować życie tysiącom ludzi. Ale dopiero w miniony poniedziałek zastosował ją osobiście. Mowa o Henrym Heimlichu, twórcy tzw. "chwytu Heimlicha", który w 1974 roku opisał, co należy zrobić w przypadku zadławienia, np. jedzeniem.
Pierwszy raz po 40 latach Sytuacja miała miejsce w domu dla emerytów w Cincinnati. Patty Ris, jedna z pensjonariuszek, zakrztusiła się hamburgerem. - Pamiętam jedynie, że nie mogłam oddychać. Zakrztusiłam się bardzo mocno - mówiła później Ris.
Na szczęście na miejscu był doświadczony naukowiec. Doskoczył do kobiety i zdecydowanym uciśnięciem przepony, stojąc za krztuszącą się 87-letnią Ris, usunął resztki jedzenia z tchawicy.
- To było dla mnie bardzo poruszające wydarzenie - powiedział już po wszystkim Heimlich i dodał: - Nigdy nie sądziłem, że będę ratował czyjeś życie "manewrem Heimlicha ".
Czytaj więcej: gazeta.pl
