W siedzibie Wojskowego Centrum Kształcenia Medycznego w Łodzi polscy i gruzińscy ratownicy pod okiem amerykańskich instruktorów z Dowództwa Operacji Specjalnych w Europie prowadzili kurs z zakresu ratowania rannych żołnierzy podczas walk – informuje portal polska-zbrojna.pl.
Kurs odbywał się przez ostatni tydzień i był podzielony na zajęcia teoretyczne i praktyczne. O wiele ważniejsza była oczywiście druga część, w której wojskowi musieli zmierzyć się z różnego rodzaju obrażeniami, doznanymi na polu walki. Pod czujnym okiem amerykańskich instruktorów grupa polskich i gruzińskich ratowników wojskowych ćwiczyła zadania z zakresu tamowania krwotoków, usztywniania złamanych kończyn, stabilizacji kręgosłupa, opatrywania oparzeń skóry itd.
W niektórych przypadkach ratownicy musieli podjąć bardzo ważną decyzję, którym z najciężej rannych żołnierzy zająć się w pierwszej kolejności.
Źródło: niezalezna.pl
