Najpierw obrzucił obelgami lekarza i ratowników medycznych, a potem znieważył interweniujących policjantów. 40-letni mężczyzna, bez stałego miejsca zamieszkania, groził mundurowym, że zabije ich bliskich, a także zniszczy im samochody.
Był kompletnie pijany i leżał na trawniku. Teraz odpowie przed sądem, grozi mu do roku pozbawienia wolności.
W miniony weekend policjanci interweniowali na ulicy Okrężnej na prośbę zespołu pogotowia ratunkowego, który uskarżał się na agresywnego i wulgarnego pacjenta. Gdy ratownicy wraz z lekarzem próbowali go zbadać, gdyż wcześniej uskarżał się na ból w klatce piersiowej, ten zwyzywał ich wulgarnymi słowami.
Czytaj więcej: naszemiasto.pl
