Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe zmieniło dostawcę paliwa. Ratownicy skarżą się, że teraz muszą jeździć nieraz po 15-16 km w jedną stronę, żeby zatankować: - Trwa to co najmniej pół godziny. A co będzie, jeśli w tym czasie ktoś wezwie karetkę?
Przez lata dostawcą paliwa dla karetek Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego był Orlen. Koncern ma najgęstszą sieć stacji benzynowych w kraju, dokładnie 1759. Z tankowaniem nie było najmniejszego problemu.
- Stacje są na każdym kroku, więc nikt się nawet nie zastanawiał, gdzie tankować, także na długich trasach, kiedy na przykład trzeba było zawieźć chorego do szpitala w Warszawie - mówią nam ratownicy.
Teraz sytuacja się zmieniła. Od 20 grudnia WPR ma nowego dostawcę paliwa. To Statoil, który ma na terenie kraju tylko 353 stacje, z czego część nie jest czynna przez całą dobę, ale od godz. 6 do 22.
Czytaj więcej: wyborcza.pl
