SANOK / PODKARPACIE. W Sanoku powołane zostanie do życia, może nawet w najbliższych miesiącach, pogotowie ratunkowe, które będzie działać na terenie czterech powiatów: sanockiego, leskiego, brzozowskiego i bieszczadzkiego. Zmiany mają nastąpić ze względu na nowelizację ustawy o ratownictwie medycznym.
Projekt tzw. dużej nowelizacji ustawy o państwowym ratownictwie medycznym wprowadza wiele zmian do systemu. Podstawową jest jego upaństwowienie. W myśl nowych przepisów, umowy na świadczenia zdrowotne z ratownictwa wykonywane będą wyłącznie przez samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej, jednostki budżetowe oraz spółki kapitałowe z co najmniej większościowym udziałem Skarbu Państwa, czy jednostek samorządu terytorialnego.
W ramach zmian kontynuowany ma być proces centralizacji dyspozytorni medycznych, który rozpoczął się w 2011 r. w związku z reorganizacją systemu powiadamiania ratunkowego. Obecnie na Podkarpaciu funkcjonuje pięć Skoncentrowanych Dyspozytorni Medycznych: w Rzeszowie, Przemyślu, Krośnie, Mielcu i Sanoku.
Jak my nie utworzymy pogotowia, to wejdzie tu Krosno albo Rzeszów
Na terenie województwa docelowo ma działać jedna dyspozytornia medyczna. Funkcjonować będą mogły jednak również te dyspozytornie, które istniały w dniu wejścia w życie nowych przepisów, pod warunkiem, że do 30 czerwca 2017 r. spełnią wymagania wynikające z nowelizacji.
Dyspozytornie będą obsługiwać rejony operacyjne. W województwie podkarpackim wyznaczono już ich granice. Sanocki został ustanowiony właśnie ze względu na istnienie tu dyspozytorni i pogotowia lotniczego.
– Jeśli Sanok nie utworzy pogotowia ratunkowego, to weźmie nas Krosno – podkreśla Wacław Krawczyk, wicestarosta sanocki.
– Jeśli my się nie dogadamy, to wchłonie nas inny podmiot Krosno lub Rzeszów – potwierdza Robert Płaziak, dyrektor SP ZOZ w Lesku.
– Dobrze, by było by centrum zarządzające znajdowało się blisko dyspozytorni – podkreśla Henryk Przybycień, dyrektor SP ZOZ w Sanoku.
Takiego samego zdania jest Antoni Kolbuch, dyrektor Podkarpackiego Ośrodka Onkologicznego Szpitala Specjalistycznego w Brzozowie.
– Dobrze by było, by pogotowie było w Sanoku, bo tu jest dyspozytornia – zauważa. I dodaje. – Z tego co słyszałem Krosno nie jest zainteresowane powiększeniem swojego terytorium, ale brany jest też pod uwagę wariant z Rzeszowem.
W przypadku Sanoka ma to być rejon, w skład którego wejdą: powiat sanocki, leski, brzozowski i bieszczadzki o łącznej powierzchni 3738 km kw.
Czytaj więcej: esanok.pl
