601-100-100 - ten numer, po zimowej przerwie jest już aktywny i warto go pamiętać. To numer alarmowy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. WOPR-owcy z Suwalszczyzny już rozpoczęli letni sezon. Na razie jest spokojnie, ale z każdym kolejnym dniem będzie więcej turystów, a więc i niebezpiecznych zdarzeń na wodzie.
pusto.
Ale nawet w takie dni jak ten - ratownicy WOPR-u dyżurują. Od teraz - już do końca sezonu turystycznego. Warto zapamiętać, już aktywny po zimowej przerwie, numer telefonu 601 100 100.
Jak mówi Tadeusz Chmielewski, prezes WOPR w Suwałkach - W bazie alarmowej w Starym Folwarku są ratownicy zawodowi, w naszych pozostałych bazach są wolontariusze. Po telefonie - natychmiast ruszą z pomocą.
Na razie jest spokojnie, interwencji jeszcze nie było. Ale w ciągu całego sezonu - tylko na jeziorze Wigry dochodzi nawet do czterdziestu interwencji. Głównie to wywrotki żaglówek czy kajaków. Dlatego warto przypomnieć sobie główne zasady bezpiecznego wypoczynku nad wodą. - Rozsądnie, z głową, bez alkoholu. Dzieci należy pilnować, mieć pod opieką, nie puszczać nigdzie samych. W ocenie własnego sumienia - bezpiecznie - tłumaczy Tomasz Lebioda.
W suwalskim Wodnym Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym pracuje, w większości społecznie, ponad pół tysiąca ratowników. Wraz z nadejściem lata ratownicy rozpoczną także dyżury na kąpieliskach i plażach najbardziej popularnych jezior Suwalszczyzny.
Piotr Łukaszewicz, Obiektyw
Źródło: tvp.pl
