Poważny wypadek na skrzyżowaniu ul. Estkowskiego i Garbary w Poznaniu, gdzie zderzyły się dwa tramwaje. Nadzór Ruchu MPK podaje, że rannych jest 40 osób.
Do wypadku doszło o godz. 11.40. Tramwaj linii nr 8 najechał na tramwaj linii nr 17. Oba pojazdy wypadły z torów.
Prawdopodobnie tramwaj nr 17 zatrzymał się, bo na poboczu torowiska stał mężczyzna koszący trawę. "Ósemka" wyjechała ze zakrętu i nie zauważyła stojącej w miejscu "siedemnastki".
- W przypadku tak poważnego wypadku możemy już mówić o katastrofie w ruchu lądowym - mówi podinspektor Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.
- Potwierdzamy, że 40 osób jest rannych, z czego 16 - poważnie. Rozpoczęliśmy śledztwo w kierunku spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, za co grozi 10 lat więzienia. Jeżeli oczywiście nie będzie ciężkich obrażeń lub śmierci - zaznacza szef prokuratury na Starym Mieście Mateusz Pakulski.
Motorniczego "ósemki" trzeba było wycinać z pojazdu sprzętem hydraulicznym. Wyciąganie go trwało ponad godzinę. Ma połamane obie nogi i został przewieziony do szpitala im. Raszei. Tam tez trafili najciężej ranni pasażerowie tramwaju.
W pobliżu stoi autobus MPK, w którym opatrywani są poszkodowani. Lekarze podejmują decyzję, kto trafi do szpitala.
Ruch tramwajowy jest zablokowany w obu kierunkach. Objazd odbywa się przez most Rocha. Tworzą się gigantyczne korki.
Źródło: poznan.naszemiasto.pl
