Od wielu lat nad zdrowiem mieszkańców Białegostoku w nocy i w weekendy czuwa Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego. Być może od nowego roku się to zmieni, bo do Narodowego Funduszu Zdrowia wpłynęła całkiem nowa oferta.
- Niestety, do czasu rozstrzygnięcia konkursu nie mogę zdradzić, jaki podmiot ubiega się o kontrakt w tym zakresie - mówi Adam Dębski, rzecznik prasowy podlaskiego NFZ.
A rozstrzygnięcie konkursu ma nastąpić 25 listopada.
- Do tego czasu musimy sprawdzić merytoryczną zawartość ofert, w przypadku nowego podmiotu również dokładnie przyjrzeć się, jakie warunki proponuje pacjentom - dodaje Dębski.
Do tej pory pogotowie świadczyło usługi w tym zakresie w całym mieście. Przystępując do konkursu, złożyło jednak ofertę tylko na połowę terenu. Dlaczego? Wymogiem złożenia oferty na każdy z dwóch rejonów Białegostoku jest posiadanie w każdym ambulatorium. Pogotowie ma tylko jedno, więc na dwa rejony nie mogło złożyć oferty.
Czytaj więcej: bialystok.gazeta.pl
