Kiedy, gdzie i jak mają się odbywać ćwiczenia w rezerwatach. O takie informacje poprosił Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska jurajskich i beskidzkich goprowców, strażaków, policjantów. To efekt konfliktu o Górę Zborów.
O konflikcie w rezerwacie w Podlesicach napisaliśmy w październiku. Od blisko trzech lat chronionym terenem zarządza Towarzystwo Miłośników Ziemi Zawierciańskiej. To ono ustaliło regulamin rezerwatu i wprowadziło opłaty za wstęp. Wśród zasad znalazły się ograniczenia dla jurajskiej grupy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego - m.in. zakaz wjazdu terenówkami i quadami.
Ratownicy zostali zobowiązani do płacenia za wstęp np. podczas ćwiczeń. Wyjątkiem są akcje ratownicze. Choć konserwator przyrody uznał, że opłaty to jedyny sposób na skuteczną ochronę rezerwatu, sprawa stała się przyczyną konfliktu. Dotąd nie udało się ustalić zasad współdziałania między ratownikami a towarzystwem.
Czytaj więcej: czestochowa.gazeta.pl
