Prokuratura Rejonowa w Zamościu bada sprawę odmowy wysłania karetki do 9-letniej dziewczynki. Pogotowie poleciło matce, aby udała się z dzieckiem do lekarza. Dziewczynka zmarła w szpitalu w Szczebrzeszynie.
Jak informuje Dziennik Wschodni, matka była 16 listopada z dzieckiem u lekarza rodzinnego. Wieczorem dziewczynka zaczęła uskarżać się na bóle, miała też wysoką gorączkę.
Matka zadzwoniła na numer Samodzielnej Publicznej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego w Zamościu, odmówiono jej przyjazdu. Wskazano wizytę u lekarza. Matka dotarła samodzielnie z dzieckiem do SP ZOZ w Szczebrzeszynie. Dziewczynka zmarła tej samej nocy.
Romuald Sitarz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu, w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl podaje, że 17 listopada przeprowadzono sekcję zwłok dziewczynki, zlecono też wykonanie badań histopatologicznych.
- Prokuratura Rejonowa w Zamościu prowadzi postępowanie w sprawie wyjaśnienia przyczyny śmierci dziewczynki, jak i oceny, czy postępowanie lekarze i pogotowia było prawidłowe - mówi Sitarz.
Samodzielna Publiczna Stacja Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego w Zamościu obejmuje swym zasięgiem miasto i powiat Zamość oraz powiat biłgorajski.
Źródło: rynekzdrowia.pl
