Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Nosowi trzyletniego owczarka niemieckiego zawdzięcza życie dwójka młodych turystów, którzy zgubili się w czasie wędrówki w rejonie Rypiego Wierchu.

Zdarzenie miało miejsce w Nowy Rok. Ok. godz. 14.30 GOPR odebrał zgłoszenie od dwójki turystów w wieku 26 i 28 lat.

- Wyszli w góry, aby przejść niebieski odcinek szlaku granicznego. Niestety ze względu na bardzo trudne warunki pogodowe zgubili ścieżkę. Poprosili o pomoc, bo nie mogli odnaleźć szlaku – relacjonuje Kamil Krechlik, ratownik bieszczadzkiej grupy GOPR.

Na ratunek turystom ruszyły dwie grupy ratowników GOPR. Pierwsza, na skuterze śnieżnym miała za zadanie namierzenie śladów poszukiwanych turystów. Druga, z psem Raby, rozpoczęła przeszukiwanie terenu z miejsca, które było najbardziej prawdopodobnym kierunkiem wędrówki zaginionych. Już po kilkuset metrach pies natrafił na świeży ślad, którym po godzinie doprowadził ratowników do mocno przemarzniętych i wyczerpanych turystów.

– Zaginieni mieli sporo szczęścia. Ze względu na sporą pokrywę śnieżną, zbliżającą się noc i przymrozek ich wycieczka mogła skończyć się znacznie gorzej – mówi pan Kamil.

Źródło: nowiny24.pl

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account