Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Lawina śnieżna w Dolinie Goryczkowej w Tatrach porwała w niedzielę dwie osoby. Ratownicy TOPR odkopali już obie narciarki. Pierwsza z nich, przytomna, na pokładzie śmigłowca została przetransportowana do zakopiańskiego szpitala. Reanimacja drugiej nie przyniosła dotąd skutku. Helikopter przewiózł ją do szpitala. Jej stan określa się jako krytyczny.

Odkopane spod lawiny kobiety to narciarski skiturowe. Towarzyszył im mężczyzna, który uniknął porwania przez lawinę i powiadomił ratowników o wypadku.

- Akcja ratownicza była trudna ze względu na silny wiatr. Mężczyzna wyrzucony został poza obręb lawiny, dwie kobiety zostały przez nią porwane. Do poszkodowanych udało się dotrzeć przy pomocy śmigłowca i ratraków. Na miejscu wypadku znajdował się ratownik TOPR, który szybko podjął akcję ratunkową. Druga osobę wysondowaliśmy, gdzie mogła się znajdować - powiedział Mieczysław Ziach z TOPR, który koordynował akcję ratunkową.

Pierwsza z porwanych przez lawinę kobiet pod śniegiem przebywała dziesięć minut. Dzięki szybkiej akcji i reanimacji, ratownikom TOPR udało się ją uratować. Drugą kobietę wydobyto spod śniegu dopiero po niemal godzinie. Jeszcze na lawinisku podjęto reanimację, następnie poszkodowana trafiła na oddział intensywnej opieki medycznej. Lekarze określają stan kobiety jako krytyczny. Jak powiedział ordynator oddziału ratunkowego zakopiańskiego szpitala Ali Issa Derwich, lekarzom udało się przywrócić tętno, jednak kobieta jest nieprzytomna.

Odkopane spod lawiny kobiety poruszały się na nartach skiturowych popularnym szlakiem z Doliny Kondratowej do Doliny Goryczkowej w rejonie Kasprowego Wierchu. Kobietom towarzyszył mężczyzna, który uniknął porwania przez lawinę i powiadomił ratowników o wypadku. Jak twierdzą ratownicy TOPR, narciarze najprawdopodobniej sami wyzwolili lawinę.

Lawina zeszła ze Żlebu Marcinkowskich i przecięła nartostradę w Dolinie Goryczkowej. Jak mówią ratownicy górscy, rejon, w którym poruszali się narciarze skiturowi, jest przeznaczony do tego rodzaju turystyki, jednak zagrożenia lawinowe w Tatrach jest bardzo wysokie i łatwo jest wyzwolić lawinę.

Pierwsi na miejscu lawiniska w Dolinie Goryczkowej pojawili się ratownicy dyżurujący na Kasprowym Wierchu. Wkrótce śmigłowcem dotarły kolejne grupy ratowników, którzy za pomocą sond przeszukiwali zwały śniegu metr po metrze.

W Tatrach obowiązuje trzeci stopień zagrożenia lawinowego. Oznacza to, że lawiny śnieżne mogą schodzić samoczynnie. Na Kasprowym Wierchu leży 180 cm śniegu.

W górach obfite opady śniegu połączone z silnym wiatrem znacznie pogorszyły warunki turystyczne. Silny wiatr w Tatrach, osiągający w porywach prędkość do 100 km/h, unieruchomił w niedzielę kolej linową na Kasprowy Wierch i wyciągi krzesełkowe dla narciarzy.

Źródło: wiadomosci.onet.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account