Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

W środową noc 21-letni Adrian Słoński nie otrzymał pomocy w pogotowiu. Mimo dużego bólu w klatce piersiowej. Dyrektor Teresa Król się broni: Lekarz chciał zbadać pana Adriana, ale on wyszedł z gabinetu trzaskając drzwiami.

O sprawie 21-letniego Adriana Słońskiego pisaliśmy w piątkowym wydaniu "GL”. Przypomnijmy. W środę w nocy roztrzęsiony chłopak zgłosił się z silnym bólem klatki piersiowej i dusznościami do wojewódzkiej stacji pogotowia ratunkowego. Lekarz dyżurny poprosił go o okazanie dowodu ubezpieczenia zdrowotnego. Adrian nie miał go przy sobie, dlatego wrócił do domu. Tam przy pomocy tabletek uspokajających udało mu się przespać noc.

O wyjaśnienia poprosiliśmy dyrektor pogotowia Barbarę Król. Ale i ona, i jej zastępczyni miały ważne obowiązki. Teresa Materna, p.o. przełożonej pielęgniarek obiecała nam, że obie panie odniosą się do zarzutów. I słowa dotrzymała. - Ta historia wygląda zupełnie inaczej - wyjaśnia dyrektorka. - Owszem, lekarz poprosił o dowód ubezpieczenia, bo taki jest nasz ustawowy obowiązek. Zaproponował też, że przebada pana Adriana. Ten jednak nie chciał go słuchać i wyszedł z gabinetu trzaskając drzwiami.
A jej zastępczyni, dr Dorota Michałowicz dodaje: - Nie wierzę w to, że lekarz mógł się tak zachować. My nigdy nie odmawiamy nikomu pomocy. Jeśli ktoś nie ma zaświadczenia, może je nam donieść później.
Zdaniem B. Król pacjenci zgłaszając się na pogotowie powinni mieć przy sobie komplet dokumentów, historię choroby, czy informacje o lekach, które biorą. - Udając się z wizytą do lekarza rodzinnego też musimy się przygotować – tłumaczy.

- Pogotowie nie jest, tak jak dawniej przychodnią na kółkach. Nasza placówka ma podpisany kontrakt z NFZ na ratownictwo medyczne oraz na nocną i świąteczną opiekę zdrowotną.

Czytaj więcej: gazetalubuska.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

RKTS
0 #1 RKTS 2012-03-14 21:54
Nie wierzę w to, że lekarz mógł się tak zachować. Ha ha a ja wierzę przecież była noc i jak pacjent śmiał obudzić lekarza,już miał przerąbane.No niestety takie są realia ważne żeby się wyspać bo ciągnę maraton dyżurowy.
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account