Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Kursowy bus i karetka przewożąca pacjenta zderzyły się w środowe przedpołudnie na skrzyżowaniu w sąsiedztwie Chęcin w powiecie kieleckim. Karetka po zderzeniu przewróciła się na bok. Do szpitala trafiły dwie osoby.

O godzinie 10.25 w środę świadek zaalarmował policjantów, że na skrzyżowaniu krajowej "siódemki” i drogi prowadzącej od Chęcin w stronę Radkowic doszło do wypadku z udziałem karetki pogotowia.

- Od Kielc do Jędrzejowa jechał kursowy volkswagen LT prowadzony przez trzeźwego 26-latka. Wiózł trójkę pasażerów. Na skrzyżowaniu zderzył się z mercedesem sprinterem, karetką która wyjechała z bocznej drogi od Chęcin. Według naszych ustaleń, ambulans kierowany przez trzeźwego 42-latka nie jechał na włączonych sygnałach świetlnych ani dźwiękowych - opowiada Grzegorz Dudek, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

Karetką transportującą pacjenta do szpitala w Morawicy podróżowały łącznie trzy osoby. Pacjent dla bezpieczeństwa przypięty był w wozie pasami.

- Karetka wyjechała w ostatniej chwili. Nie miałbym szansy zahamować nawet osobówką a co dopiero busem, który jest o wiele cięższy – mówił po wypadku kierowca kursowego pojazdu.

- To bardzo niebezpieczne skrzyżowanie. Karetka nie jechała na sygnale, bo nie było takiej potrzeby. Po dojechaniu do skrzyżowania zatrzymała się. Kierowcy innych aut przepuścili karetkę i gdy przejeżdżając przez jezdnię, była już na drugim pasie, bus uderzył w ambulans za jego tylnym kołem. Kierowca karetki nie mógł już nic zrobić – tłumaczyła Marta Solnica dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa i Transportu Sanitarnego.

Ambulans uderzony przez busa przewrócił się na prawy bok. Nikomu z karetki nic się nie stało, pacjent został jednak dla pewności przewieziony na badania. Pierwsi na miejscu wypadku byli strażacy ochotnicy z Chęcin.

- Potem na miejsce dotarli jeszcze dwa zastępy strażaków. Jeden z Kielc, drugi z OSP Wolica. W wypadku ranne zostały dwie pasażerki busa – opowiada Andrzej Rybicki zastępca komendanta miejskiego kieleckiej straż

Źródło, zdjęcia: echodnia.eu

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account