28 marca Władysław Przybył obchodził 92. urodziny. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że lekarz wciąż pracuje w słupskim pogotowiu ratunkowym, wyjeżdżając karetką do chorych średnio trzy dni w tygodniu. Za wieloletnie niesienie pomocy chorym, został wyróżniony przez marszałka województwa pomorskiego Mieczysława Struka.
Marszałek w imieniu samorządu województwa pomorskiego wręczył jubilatowi upominek – srebrne spinki i list gratulacyjny podczas posiedzenia Rady Społecznej Pogotowia Ratunkowego w Słupsku.
Dr Przybył opowiedział Radiu Gdańsk co robić, żeby tak długo mieć siły do pracy: – Skromnie się odżywiać, nie pić alkoholu i nie palić papierosów, nie denerwować się za bardzo i pracować, co czyni człowieka potrzebnym.
Doktor Władysław Przybył jest specjalistą chorób wewnętrznych, radiologii i radiodiagnostyki. Pracować zaczął już podczas studiów medycznych, które rozpoczął w 1946 roku na Wydziale Lekarskim przy Uniwersytecie Łódzkim.
Pracował także w Klinice Chorób Wewnętrznych w Łodzi, Stacji Krwiodawstwa i łódzkim pogotowiu ratunkowym, w Dziale Pomocy Doraźnej w Ustce, prowadzonym przez słupski Wojewódzki Szpital Zespolony, a obecnie w zespole specjalistycznym w Ustce działającym w ramach słupskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego.
Doktor Przybył 28 marca obchodził 92. urodziny. Mimo że od dawna może cieszyć się wolnym czasem na emeryturze, nie rezygnuje z niesienia pomocy chorym, którzy zresztą darzą go ogromnym zaufaniem i sympatią. Dyżury wyjazdowe z zespołem specjalistycznym pełni trzy razy w tygodniu.
Źródło: tvp.info
