Pracowite święta mają lekarze i dyspozytorzy białostockiego pogotowia ratunkowego. Jak mówią zgłoszenia w większości są podobne do tych w zwykłe dnie, ale jest ich zdecydowanie więcej.
Więcej niż w pozostałe dni jest również wyjazdów do ofiar pobić, przede wszystkim w centrum miasta oraz przed pubami i klubami.
"Podczas nocnego dyżuru z niedzieli na poniedziałek karetki pogotowia wyjeżdżały 105 razy, czyli około dwukrotnie więcej niż zwykle" - mówi dyspozytor medyczny z białostockiego pogotowia Halina Maksimiuk. Dodaje, że w Wielkanoc (8.04) wszystkich wyjazdów było prawie 180.
Więcej wyjazdów zazwyczaj jest tylko w sylwestrową noc.
W Wielkanoc zdarzały się również wyjazdy do osób cierpiących z powodu... przejedzenia. Były to jednak niegroźne przypadki.
Źródło: wrotapodlasia.pl
