Karimata, śpiwór, morza szum i niebo nad głową - czy to dziwne, że wielu kibiców, którzy przyjadą na Euro do Gdańska zdecydowało się na nocleg na plaży? O ich planach właśnie dowiedzieli się urzędnicy zabezpieczający mistrzostwa i potraktowali je bardzo poważnie.
- Prześledziliśmy fora internetowe kibiców, przeprowadziliśmy monitoring trójmiejskich sklepów ze sprzętem sportowym - mówi Leszek Paszkowski, dyrektor MOSiR w Gdańsku. - Z naszych najnowszych informacji wynika, że część kibiców i turystów, którzy przyjadą na mistrzostwa, zamierza między i po meczach bawić się i nocować na plażach. Po prostu karimata, śpiwór i niebo nad głową. A że pomysły kibiców są nieprzewidywalne, dla nas oznacza to nowe działania - wzmocnienie zabezpieczenia tego terenu pod względem medycznym, sanitarnym i ratownictwa wodnego.
Eksperci z biura ds. Euro 2012 szacują, że największa liczba kibiców, których ok. 250 tys. przyjedzie do Gdańska, odwiedzi tzw. plaże zachodnie od Brzeźna do Jelitkowa - ze stadionu przy ładnej pogodzie to przyjemny spacer, bez problemu można dotrzeć na nie tramwajem z Gdańska Głównego - strefy oglądalności, po drodze jest też strefa kibica na placu Zebrań Ludowych.
Więcej: sport.pl

Komentarze