Terrorysta podłożył ładunek wybuchowy w helikopterze Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a chwilę później uprowadził go z pilotem na pokładzie - to scenariusz ćwiczeń służb przed Euro 2012.
Terrorysta podłożył ładunek wybuchowy w helikopterze Lotniczego Pogotowia Ratunkowego stojącego przy Stadionie Narodowym. Chwilę po tym sterroryzował bronią pilota i uprowadził statek powietrzny z zakładnikiem na pokładzie. Obrał kierunek na lotnisko na Bemowie, gdzie konieczne było awaryjnie lądowanie i tankowanie helikoptera. Na miejsce natychmiast przyjechali policjanci i służby ratunkowe. Po godzinnej negocjacji zatrzymali sprawcę i uwolnili zakładnika.
Taki scenariusz miały ćwiczenia służb w ramach przygotowań do Euro 2012. Choć zdarzenie okazało się być tylko symulacją, wszyscy podeszli do niego bardzo profesjonalnie. Akcją kierował insp. Krzysztof Krzyżanowski komendant rejonowy Policji Warszawa IV. W trakcie negocjacji terrorysta żądał zatankowania helikoptera, którym chciał odlecieć w dalszą drogę. Na płytę lotniska podjechała cysterna, w której ukryli się antyterroryści. Funkcjonariusze szturmem obezwładnili napastnika i uwolnili zakładnika.
W ćwiczenia zaangażowani byli wolscy policjanci, antyterroryści, funkcjonariusze z wydziału realizacyjnego stołeczna komenda policji, biuro operacji antyterrorystycznej, negocjatorzy oraz służby ratunkowe. Szkolenie przeprowadzono m.in. w ramach przygotowań do zbliżających się Mistrzostw Euro 2012. Miały sprawdzić umiejętności służb, ich gotowość do akcji oraz sprawność współdziałania.
Więcej, zdjęcia: warszawa.gazeta.pl

Komentarze