Torba z zestawem tlenowym została skradziona z karetki pogotowia ratunkowego w Mszczonowie (woj. mazowieckie). Policja szuka złodzieja, a dyrektor pogotowia wyznaczył nagrodę za pomoc w jego schwytaniu.
Jak poinformował Grzegorz Riemer, szef pogotowia ratunkowego w Grodzisku Mazowieckim, któremu podlega stacja w Mszczonowie, do kradzieży doszło w nocy z soboty na niedzielę przy ul. Żyrardowskiej. W karetce znajdującej się na stacji pogotowia pracownicy stwierdzili brak torby tlenowej. Nikt nie widział złodzieja.
W skradzionej torbie znajdowała się m.in. butla z tlenem, maski tlenowe, rurki intubacyjne i inne urządzenia konieczne podczas udzielania pierwszej pomocy nieprzytomnym pacjentom. Karetka przez kilka godzin była wyłączona z użytkowania – aż policja zbadała ślady włamania, a lekarze sprowadzili zapasowy sprzęt.
Skradziona torba nie była bardzo kosztowna (ok. 2-3 tys. zł), natomiast jej brak mógł mieć dramatyczne konsekwencje. Na szczęście nie była potrzebna tej nocy i nie doszło do tragedii.
Dla złodzieja nocny łup jest zupełnie bezużyteczny. Najprawdopodobniej nie będzie mógł ani go sprzedać, ani z niego skorzystać.
Oburzony zuchwałą i bezsensowną kradzieżą, szef pogotowia Grzegorz Riemer wyznaczył nagrodę 5 tys. złotych za skuteczne wskazanie sprawcy kradzieży.
Źródło: tvp.info
