Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

"Nie można tu mówić o błędzie systemu, ponieważ system zadziałał prawidłowo."

Do tragicznego zdarzenia doszło pod koniec marca. Do dyspozytora w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Olsztynie zadzwonił mieszkaniec miejscowości Połom. Korzystał z numeru 112, aby wezwać karetkę do mężczyzny, który stracił przytomność. Dyspozytor przyjął zgłoszenie i wysłał karetkę do Połom w gminie Świętajno. Niby wszystko się zgadzało, ale karetka pojechała do Połom w gminie Świętajno koło Rucianego-Nidy, a wezwanie było do Połom w gminie Świętajno niedaleko Olecka, czyli w zupełnie innej części województwa warmińsko-mazurskiego. Pacjent, który nie otrzymał pomocy zmarł.

Skontaktowaliśmy się z Wojewódzką Stacją Pogotowia Ratunkowego i spytaliśmy jak mogło dojść do takiej pomyłki.
W celu wyjaśnienia tego zdarzenia została powołana komisja, która po zapoznaniu się z zaistniałą sytuacją tj. przesłuchaniu rozmów, świadków uznała, że nastąpiły zaniedbania w zbieraniu wywiadu przez dyspozytora – tłumaczy Maja Bezuch, rzecznik prasowy WSPR Olsztyn.

- W związku z chęcią natychmiastowego wysłania karetki dyspozytor zebrał niepełny wywiad i nie zweryfikował w odpowiedni sposób miejsca wyjazdu. Wnioski z pracy komisji zostaną przekazane Dyrektorowi WSPR w celu podjęcia decyzji personalnych i ustalenia dalszego postępowania w sprawie.
Tydzień wcześniej WSPR w Olsztynie zostało objęte projektem centralizowania systemu ratownictwa medycznego. Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Olsztynie objęło wówczas Olecko i okolice. Przed zmiana stacje ratownictwa medycznego działały w każdym mieście powiatowym.
Dyspozytor, chcąc jak najszybciej wysłać karetkę, nie zweryfikował w odpowiedni sposób miejsca wyjazdu - nie można tu mówić o błędzie systemu, ponieważ system zadziałał prawidłowo.

- Dyspozytorzy nie są w stanie znać wszystkich miejscowości, powinni zebrać wywiad w taki sposób, aby karetka mogła dojechać we właściwe miejsce, posługując się dodatkowo systemem, mapami i wykazami miejscowości – tłumaczy Maja Bezuch.

Dyspozytorzy nie są szkoleni z zakresu topografii regionu, więc mogą nie wiedzieć, że w danym województwie są dwie miejscowości o tej samej nazwie.
Zgodnie z Ustawą z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym, dyspozytorem medycznym może być osoba, która:
1) posiada pełną zdolność do czynności prawnych;
2) posiada wykształcenie wymagane dla lekarza systemu, pielęgniarki systemu lub ratownika medycznego;
3) przez okres co najmniej 5 lat była zatrudniona przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych w pogotowiu ratunkowym, szpitalnym oddziale ratunkowym, oddziale anestezjologii i intensywnej terapii lub w izbie przyjęć szpitala.

- Natychmiast po tym zdarzeniu, w dyspozytorni, zostały wdrożone działania mające na celu usprawnienia procedur, aby zapobiec w przyszłości podobnym sytuacjom m.in. bezwzględny obowiązek zbierania w wywiadzie, przez dyspozytorów, informacji o miejscowości, gminie i powiecie – mówi Maja Bezuch.

Źródło: wspolczesna.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

m603
+7 #1 m603 2012-04-27 19:18
A może najwyższy czas usprawnić system wzywania (lokalizacja osoby dzwoniącej).
Zgłoś administratorowi
netze
+3 #2 netze 2012-04-28 12:33
Nie dyspozytor jest winien tylko Ci, którzy tworzą CPR bez odpowiednio przygotowanego miejsca pracy, bez odpowiedniego wsparcia technicznego, gdyby owe wspaniałe stanowisko pracy, wyposażono by w sprzęt określający miejsce pobytu osoby wzywającej pomocy,(nie mówię tu o określeniu dokładnego adresu, co oczywiście jest również proste), - wówczas do pomyłki by nie doszło.
Najpierw należy dokładnie sprawdzić, jakie warunki musi spełniać takie stanowisko zgodnie z wymogami unijnymi, światowymi, następnie sprawdzić czy omawiane stanowisko posiadło na chwile wystąpienia zdarzenia sprzęt niezbędny do prawidłowego działania takiego stanowiska, a następnie oskarżać dyspozytora.
Zakładam, że dyspozytor który padł ofiarą złej organizacji stanowiska pracy również czyta nasze forum, i wykorzysta moje uwagi, pozdrawiam.
Zgłoś administratorowi
tosainu
+1 #3 tosainu 2012-05-04 23:33
Do dziś jest praca WCPR w Olsztynie ma wiele do życzenia.Dyspoz ytor pracuje w haosie ,jeden drugiego przekrzykuje ,jak można skupić się przyjmując jak cyborg wezwanie za wezwaniem .Tam jak na razie ciągle pracują ludzie a nie maszyny.Dyspozy tor ma w tym rozgardiaszu ciągłą presję .A jak prowadzić reanimację przez telefon kiedy swoich myśli człowiek nie słyszy.Kasa dla WSPR duża za WCPR ale dla pracowników gra nie warta świeczki.Dyspoz ytorze,ten który masz zarzucany błąd broń się ,bierz prawnika i nie daj się puścić w maliny bo twoje stanowisko pracy to niczym kasa biletowa na dworcu centralnym w Warszawie.
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account