To już drugi dzień, kiedy 19 drużyn ratowników medycznych z całego kraju walczy o punkty i wykazuje się umiejętnościami.
Tym razem mają dość trudne zadanie, gdyż podczas zawodów kaskaderskich samochód wjechał w grupę publiczności.
- Mamy 12 osób poszkodowanych, które wymagają natychmiastowej pomocy. Są osoby, których stan jest naprawdę ciężki - wyjaśnia Grzegorz Stępień, ratownik medyczny i sędzia zawodów. - Zadaniem zespołów ratowniczych jest zadbanie o bezpieczeństwo, współpraca ze strażą pożarną oraz pomoc osobom poszkodowanym – dodaje.
Czy zadanie było trudnie? Na to pytanie próbują odpowiedzieć sami zawodnicy.
- Z założenia wszystkie zadania wydają się być trudnie, jednak jak jest się na miejscu wszystko wygląda inaczej. Możemy jednak liczyć na pewne pułapki od sędziów i elementy, które trudno przewidzieć - mówi Tomasz Jarzębski, ratownik z Sosnowca. - Szkolenia są jednak bardzo fajne i potrzebne. Uczymy się tutaj współpracy z innymi służbami ratowniczymi i innymi ratownikami - dodaje
Źródło: zawiercie.naszemiasto.pl
