Wozy strażackie będą mogły szybciej przejechać przez punkty poboru opłat na autostradzie A4. Zostały wyposażone w urządzenia, które zdalnie otwierają szlaban na bramce. Sprzęt przekazała straży Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz firma Kapsch. – Straż pożarna jako ostatnia ze służb ratowniczych zgodziła się przyjąć urządzenia viaBOX – mówi Michał Wandrasz, rzecznik opolskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
To są nadajniki do urządzeń viaTOLL, które pozwalają bez naciskania guzika podnieść szlaban dojeżdżając do bramki autostradowej. Opolscy strażacy obliczyli, że potrzebują tych urządzeń około 500 sztuk. Natomiast pozostałe służby, czyli policja i pogotowie ratunkowe zostały wyposażone w te urządzenia już dużo wcześniej – dodaje Wandrasz.
Straż pożarna otrzymała blisko tyle urządzeń viaBOX, ile miało być rozdanych służbom ratowniczym w całym kraju. Urządzenia trafiły nie tylko do jednostek, które są wyznaczone do prowadzenia akcji ratowniczych na autostradzie. Otrzymały je wszystkie jednostki państwowej i ochotniczej straży pożarnej.
– Wszystkie samochody tych jednostek mogą brać udział w akcjach na terenie całego województwa, więc też będą korzystać z autostrady – tłumaczy Adam Janiuk, rzecznik komendy wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu. – To jest tzw. odwód operacyjny komendanta wojewódzkiego. Te samochody poruszają się po terytorium całego województwa. W czasie powodzi w 2010 roku te kursowały w związku z podtopieniami. Przy dużych zagrożeniach jest także możliwość dysponowania pojazdami z dowolnego powiatu na terenie pozostałych.
Poza tym samochody Państwowej Straży Pożarnej mogą być kierowane do akcji na terenie całego kraju. Strażacy zaznaczają jednak, że korzystanie z viaBOX-ów nie jest satysfakcjonującym rozwiązaniem problemu przejazdu przez bramki na autostradzie.
Źródło: radio.opole.pl

Komentarze
Zdarza się,że aby ratować życie i zdrowie zostawia się karetkę przed szlabanem i wio 50m chodnikiem na łonie natury.A4 się chowa.Puki co szlaban jeszcze istnieje ale kto wie kiedy ktoś nie wytrzyma