Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Zarząd białogardzkiego ośrodka sportu wyjaśnia sprawę skandalicznego zaniedbania, do jakiego doszło na tamtejszym basenie. Okazało się, że jednym z ratowników odpowiedzialnych za bezpieczeństwo kąpiących się był... manekin - donosi RMF FM.

Manekin, służący do trenowania zapasów, niczym nie różnił się z daleka od prawdziwego ratownika. Był ubrany w koszulkę i spodenki Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Obok atrapy siedział ratownik z krwi i kości.

Sprawa wyszła na jaw przy sprawdzaniu przez jednego z miejskich radnych, czy ratownicy mają uprawnienia do pracy na basenie. Gdy poprosił obu o zejście z wieżyczki usłyszał, że wylegitymować może się tylko jeden, bo drugi... to manekin.

Pracownicy miejskiej pływalni starają się wyjaśnić sprawę.

Źródło: wiadomosci.wp.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

akexia
-2 #1 akexia 2012-08-31 08:59
Normalnie az brak slów, co to sie wogule dzieje ,przeciez ktos mógl zginac
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account