Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Na pół roku zawieszono procedury łączenia zielonogórskiego pogotowia ze szpitalem wojewódzkim. Zdaniem marszałek Elżbiety Polak taka fuzja wyszłaby tylko na dobre placówce i pacjentom. Związkowcy byli innego zdania. Wreszcie jest kompromis

Wokół pomysłu połączenia Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Zielonej Górze z zielonogórskim szpitalem było głośno od kilku miesięcy. Głównym powodem miał być brak wystarczającej liczby wykwalifikowanych osób w placówce, co miało zagrażać zdrowiu i życiu mieszkańców województwa. Połączenie ze szpitalem miało problem rozwiązać. Pracownicy pogotowia się z argumentami marszałek nie zgadzali. Pikietom, protestom, przepychankom słownym nie było końca. Wreszcie zawarto porozumienie.
Na pół roku zawieszone zostają wszelkie procedury łączenia obu placówek. Marszałek postawiła jednak szereg warunków, przede wszystkim skład zespołów ratownictwa medycznego ma być zgodny z wszelkimi wymogami, a dyrekcja placówki co miesiąc ma składać raport z zabezpieczenia jednostek.

Źródło: zielonagora.gazeta.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account