Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Grudziądzcy ratownicy medyczni założyli stowarzyszenie. Chcą m.in. promować swój zawód oraz pozyskiwać pieniądze na szkolenia. Działa w nim 19 osób. W sobotę organizują pokazy dla mieszkańców w Alfie.

Dla Mariana Aleksandrowicza, Andrzeja Lewandowskiego i Mirosława Bałki ratownictwo medyczne to nie tylko praca, ale także pasja. Za i przed sobą mają mnóstwo wspólnych dyżurów. To, że ratują nasze życie lub zdrowie, jest dla nich siłą napędową. Jednak, zdarzają się i trudne momenty. - Rozpoczynałem pracę w pogotowiu, dostaliśmy wezwanie do człowieka, który wpadł pod tramwaj - wspomina Marian Aleksandorwicz. - Był totalnie zmasakrowany. Przez kolejne trzy dni miałem przed oczami jego widok. Na samą myśl, nie mogłem wziąć jedzenia do ust....

Boją się też o swoje życie

Jak podkreślają ratownicy, często wyjeżdżając do akcji stają też w obliczu strachu o własne życie.
- Pojechaliśmy do wypadku, w którym płonęła cysterna z gazem - sięga pamięcią wstecz Mirosław Bałka. - Bałem się, że może wybuchnąć...

Choć zawsze starają się zachować zimną krew, aby jak najlepiej nieść pomoc poszkodowanym, to ... -Najbardziej przykre są dla nas sytuacje, gdy patrzymy na ból, cierpienie dzieci - przyznaje Andrzej Lewandowski.

Mimo tego, cała trójka zgodnie twierdzi, że ratowanie ludzi daje im ogromną satysfakcję. - To niezwykłe uczucie, wiedzieć, że dzięki nam ktoś żyje.

Czytaj więcej: pomorska.pl

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account