Na szczęście to były tylko ćwiczenia ratownicze. We wtorek (23.10) w okolicach Augustowa i na jeziorze Necko uczestniczyło w nich 150 strażaków, leśników i pozorantów. W ramach ćwiczeń przygotowanych przez podlaskich strażaków przeprowadzono m.in. ewakuację pasażerów ze statku, akcję ratowniczą po zderzeniu żaglówki z motorówką oraz likwidację skutków nawałnic i pożarów.
- Przygotowany scenariusz ćwiczeń zakładał reagowanie sił ratowniczych na skutki gwałtownych opadów deszczu i gradu oraz silnych wiatrów, zarówno w terenie zabudowanym, na terenach leśnych, jak i na jeziorze. Wykonywaliśmy różnorodne zadania, które wymagają współpracy między kilkoma jednostkami i służbami, a także odpowiedniego nadzoru - mówi Marcin Janowski, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku. - Najczęściej praca strażaków kojarzy się z gaszeniem pożarów budynków, ratowaniem ludzi z budynków. Tymczasem to także np. na terenach turystycznych praca specjalnej jednostki wodno-nurkowej, która ratuje żeglarzy czy turystów wypoczywających nad wodą - mówi rzecznik.
Więcej: bialystok.gazeta.pl
