Obawiamy się o bezpieczeństwo pacjentów - alarmuje Pogotowie Ratunkowe w Nowym Sączu. W ramach centralizacji systemu ratownictwa medycznego w Małopolsce, dyspozytornia ratunkowa w Nowym Sączu od dziś przestaje działać i karetki do wzywających pomocy na Sądecczyźnie mają być wysyłane przez tarnowskich dyspozytorów.
Jak twierdzi Krzysztof Olejnik - ratownik medyczny i rzecznik prasowy Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego - ze względu na specyfikę terenu może pojawić się problem z lokalizacją miejsca, gdzie wysłać karetkę. A co za tym idzie, pomoc może nie dotrzeć na czas. Według niego, najlepszym rozwiązaniem ze względu na duży obszar byłyby trzy dyspozytornie w Małopolsce.
Więcej: bankier.pl
