Za bezzasadne wezwanie pogotowia odpowie 56-letni mieszkaniec Sandomierza, który miał zeznać policjantom, że wezwał sanitariuszy, "ponieważ nie miał mu kto otworzyć piwa".
8 stycznia dyspozytor pogotowia ratunkowego otrzymał wezwanie do 56-letniego mieszkańca Sandomierza. Mężczyzna uskarżał się na dolegliwości zdrowotne. Na miejsce skierowano karetkę pogotowia. Jak się okazało, mężczyzna był nietrzeźwy i nie chciał poddać się badaniu lekarskiemu.
Sprawą żartownisia zajmie się teraz sąd.
Źródło: rynekzdrowia.pl
