Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Czy Lotnicze Pogotowie Ratunkowe w Przylepie ma jakieś problemy? - Terminy mijają, a końca prac nie widać - zaalarmował nas Czytelnik. Obawia się, że stracimy unijną dotację. Kłopoty na budowie są, ale placówka funkcjonuje bez zakłóceń.

Czytelnik jest zaniepokojony sytuacją w bazie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Przylepie. - Miała tam powstać nowoczesna placówka pogotowia lotniczego, pozyskano na ten cel około 5 mln zł z pieniędzy unijnych, tymczasem terminy mijają, a końca prac nie widać. Przeciwnie, wszystko jest tam rozgrzebane, od miesięcy nic się nie dzieje... - wyliczył.

Jego zdaniem budynek socjalny pracowników pogotowia jest niewykończony, podobnie hangar dla helikopterów. - Pogotowie wynajmuje hangar od Aeroklubu Ziemi Lubuskiej - dodał Czytelnik. Zasugerował też brak porządnego lądowiska, twierdził, że śmigłowce lądują na trawie. Pytał nas jeszcze, czy inwestycja jest zagrożona, czy trzeba będzie oddać unijne złotówki. Poza tym wstyd mu, że wszystkie województwa mają nowoczesną bazę lotnictwa ratunkowego, tylko u nas jest tak, jak jest...
Ponieważ chodzi o duże pieniądze unijne, zwróciliśmy się najpierw o wyjaśnienia do Urzędu Marszałkowskiego. - My tego zadania nie realizujemy - usłyszeliśmy. O sprawie nic nie wiedzieli także w szpitalu wojewódzkim w Zielonej Górze. - To nie jest nasze zadanie - przekazała rzeczniczka Adriana Wilczyńska, kierując nas do centrali pogotowia w Warszawie. Okazało się, że to właśnie Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej - Lotnicze Pogotowie Ratunkowe w stolicy jest inwestorem w Przylepie. Pojechaliśmy do bazy pogotowia. Nowy budynek tuż przy wjeździe na teren lotniska aeroklubu na pierwszy rzut oka zaprzeczał informacjom Czytelnika. Udało się nam wjechać na zamknięty parking, z którego jednak szybko zostaliśmy wyproszeni.
- Kierownik bazy jest na dyżurze, nie ma żadnych szans na rozmowę - powiedział pracownik. - Poza tym my nie udzielamy żadnych informacji, od tego jest rzecznik w Warszawie. Zresztą za chwilę może być akcja, mamy trzy minuty, żeby wystartować...
I rzeczywiście. Nie minęła chwila, gdy pracownicy pogotowia biegli do helikoptera.
Pogotowie w Przylepie funkcjonuje bez zakłóceń

Zadzwoniliśmy do stolicy, przedstawiając argumenty Czytelnika. Jak nam przekazała Justyna Sochacka, rzeczniczka SP ZOZ Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, rzeczywiście w ostatnim czasie pojawiły się problemy z wykonawcą bazy w Zielonej Górze (Przylepie). - Inwestycja nie została zrealizowana zgodnie z umową, w związku z tym część obiektu nie została odebrana - poinformowała. - Jesteśmy na etapie uzgodnień w sprawie dalszych działań.

Więcej: gazetalubuska.pl

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account