Upały to czas wzmożonej pracy ratowników medycznych. Dziennie przyjmują oni średnio 170 zgłoszeń. Tylko od soboty (03.08) wzywano ich już ponad 900 razy. Najczęściej zgłoszenia dotyczą osób, które zasłabły na ulicy bądź w domu. – Nieprawdą jest, że powinny na siebie uważać tylko osoby starsze – przestrzega Paweł Orzechowski, dyspozytor Opolskiego Centrum Ratownictwa Medycznego.
Paweł Orzechowski przypomina też, że w upalne dni chronić przed słońcem trzeba szczególnie dzieci. – Maluchy muszą mieć czapeczki na głowach i przewiewne, lekkie ubranie – tłumaczy Orzechowski.
Więcej: radio.opole.pl
