Pierwsze w Polsce procedury postępowania dyspozytorów medycznych
powstały w roku 2000 r. jednak wówczas nie dostrzegano ich wartości i
potrzeby wdrożenia. By tak się stało potrzeba było ludzkiej tragedii i
szumu medialnego - przypomina Przemysław Guła, ekspert w dziedzinie
medycyny katastrof.
Przemysław Guła odniósł się na łamach portalu ratunek24.pl do rozporządzenia podpisanego niedawno przez ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza, które zmienia zasady przyjmowania wezwań przez dyspozytorów medycznych. Otrzymają oni szczegółowe pytania do wywiadu z wzywającymi karetkę.
Ekspert zwraca uwagę, że dopuszczenie możliwości tworzenia własnych procedur przez poszczególnych dysponentów obarczone jest ryzykiem tworzenia różnych standardów w obrębie jednego systemu ratownictwa medycznego.
Więcej: rynekzdrowia.pl
