Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Jak informuje gazeta.pl, policja zdecydowała, że nie będzie prowadziła dochodzenia w sprawie "niewiarygodnego skandalu i narażania pacjentów" wyśledzonych przez "Solidarność" w częstochowskim pogotowiu. Prokuratura zatwierdziła tę decyzję - Czyn, o którym "Solidarność" powiadomiła organa ścigania, nie wyczerpuje znamion przestępstwa.

Dlaczego? Przedstawione przez związek wydarzenia miały miejsce, owszem, ale zarzut narażania życia i zdrowia pacjentów nie ma tu racji bytu. Do narażenia bowiem musi dojść bezpośrednio, a nie hipotetycznie, w sferze przypuszczeń. Gdyby z powodu braku paliwa karetka rzeczywiście nie wyjechała np. do kogoś z zawałem, wtedy mielibyśmy do czynienia z zupełnie inną kategorią czynu - tłumaczy rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek.

Nieaktywne karty kredytowe

"Solidarność" zaalarmowała prokuraturę po tym, jak dostawca paliwa zablokował częstochowskiej stacji karty płatnicze (to rodzaj kart kredytowych, którymi pogotowie płaci na stacjach Orlenu, bo to z nim ma umowę na tankowanie). 5 lutego okazały się nieaktywne. Powód - zbiorczy rachunek nie został uregulowany na czas, przelew dotarł z jednodniowym opóźnieniem. Blokada włączyła się automatycznie. Ofiarą padły dwa ambulanse. Kierowca pierwszego zapłacił własnymi pieniędzmi (zostały mu potem zwrócone). Drugi - już następnego dnia - czekał, aż inny samochód dowiezie mu gotówkę z centrali.

Czytaj więcej: czestochowa.gazeta.pl

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account