Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Coraz głośniej mieszkańcy domagają się odwołania ze stanowiska dyrektora szpitala. Starosta Tomasz Barczak nadal zapewnia, że Michał Ogrodowicz jest lecznicy niezbędny - informuje pomorska.pl

Po raz kolejny mieszkańcy powiatu przyszli do starostwa, w czasie kiedy odbywała się nadzwyczajna sesja. I znów wiele przykrych słów na swój temat usłyszał Michał Ogrodowicz.
Nie cichną bowiem kontrowersje wokół zmian w pogotowiu. Sytuacja jest coraz bardziej napięta. Z jednej strony dyrektor Ogrodowicz robi kadrowe porządki, z drugiej - ujawniane są sprawy, mające zdyskredytować osoby, którym dyrektor powierza obowiązki.
- Kilka tygodni temu wyszło na jaw, że Michał Ogrodowicz zdegradował doktora Romana Bardonia, koordynatora oddziału pomocy doraźnej.
- W obronie doktora stanęli mieszkańcy i pracownicy SPZOZ.
- Okazało się, że nowym koordynatorem oddziału pomocy doraźnej został ratownik medyczny Marcin Stranz z Gniezna.

Ile jedzie karetka?

Do naszej redakcji nadesłano materiał, pokazujący jak jedna z lekarek, pracująca w Mogilnie od niedawna, na portalu społecznościowym informuje, że idzie na dyżur do szpitala "odpocząć". Później ujawniono, że karetka mogileńskiego pogotowia stoi pod inowrocławskim KFC.

Kiedy we wtorek radni zażądali wyjaśnień w sprawie stacjonowania karetki po restauracją, dyrektor Michał Ogrodowicz sprawę bagatelizował. Jak mówi czas przejazdu tego ambulansu z Inowrocławia nie różnił się od innych kursów.
- Ludzie też muszą coś zjeść - mówił Michał Ogrodowicz

Czytaj więcej: pomorska.pl

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account