Jak informuje Onet.pl, Białostocka Klinika Chorób Zakaźnych, jako jedna z dziesięciu w Polsce, jest przygotowana do przyjęcia osoby z objawami choroby wywołanej przez wirus ebola. Wkrótce do magazynów w regionie trafią specjalne nosze izolacyjne. Gotowe są też procedury postępowania w razie wystąpienia zagrożenia.
Klinika Chorób Zakaźnych Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, jako jedna z dziesięciu w Polsce, jest przygotowana do ewentualnego przyjęcia osoby z objawami choroby wywołanej przez wirus ebola.
Gotowe są też procedury postępowania wszystkich służb w razie wystąpienia zagrożenia. Nie ma jednak specjalnych noszy izolacyjnych, na których zespół ratownictwa medycznego mógłby bezpiecznie przewieźć pacjenta z podejrzeniem gorączki krwotocznej do szpitala. Tak wygląda obecny stan przygotowań na ewentualność zagrożenia wirusem ebola w woj. podlaskim.
W szpitalu klinicznym na Dojlidach jest izolatka z łóżkiem o pełnej izolacji oddechowej. Do sali dostęp możliwy jest przez specjalne śluzy. Izolatka, która w razie konieczności może pomieścić dwie osoby, spełnia wszystkie normy i wymogi w przypadku przyjęcia pacjenta z podejrzeniem wirusa eboli.
– W szpitalu są też cztery boksy melcerowskie, w których mogą być leczeni tacy pacjenci – mówi Katarzyna Malinowska-Olczyk, rzeczniczka Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. – Personel jest odpowiednio przygotowany, mamy specjalne kombinezony, które wystarczą na obsługę jednego pacjenta przez dwa tygodnie.
Czytaj więcej: wiadomosci.onet.pl
