W masywie Mięguszowieckiego Szczytu Czarnego w Tatrach w sobotę (3 stycznia) wieczorem utknął taternik. Akcja ratowników TOPR trwała całą noc. Natomiast ratownicy z beskidzkiej grupy GOPR od rana w niedzielę (4 stycznia) poszukują czterech turystów, którzy zgubili szlak w rejonie kopuły Babiej Góry, najwyższej góry w Beskidach.
Mężczyzna, którego ratował TOPR wspinał się na Mięguszowiecki, jednak trudne warunki nie pozwoliły mu kontynuować wyprawy. Mężczyzna utknął i przed godziną 18-stą wezwał na pomoc ratowników TOPR. Grupa 20 ratowników dotarła do poszkodowanego około 3-ciej w nocy.
- Mężczyzna został bezpiecznie sprowadzony do Morskiego Oka. Ma lekkie odmrożenia. Akcja był trudna, gdyby nie zaangażowanie ratowników, taternik mógłby nie przetrwać do rana - powiedział PAP ratownik TOPR Tomasz Wojciechowski.
Wysoko w Tatrach panują bardzo trudne, zimowe warunki. Obowiązuje drugi, umiarkowany stopień zagrożenia lawinowego. Pod warstwą świeżego śniegu szlaki miejscami są mocno oblodzone.
Czytaj więcej: rynekzdrowia.pl
