W oświęcimskim sklepie zasłabł starszy mężczyzna. Jego serce przestało bić. Na ratunek ruszyły kobiety, które prowadziły akcję reanimacyjną do przyjazdu zespołów ratownictwa medycznego.
Do zdarzenia doszło w sklepie Netto przy ulicy Pilata w Oświęcimiu. Staruszek stracił przytomność i przewrócił się. Pracujące w pawilonie kobiety natychmiast się nim zajęły. Kobieta z saloniku prasowego wspierana przez jedną z klientek rozpoczęła masaż serca. Panie z Netto wezwały pogotowie ratunkowe i wyprosiły pozostałych klientów na zewnątrz, by zapewnić komfort ratownikom medycznym z dwóch karetek. - Nim dojechał pierwszy zespół ratowników obecne w pawilonie panie z pełnym profesjonalizmem zajęły się nieprzytomnym mężczyzną, zwiększając istotnie jego szanse na przeżycie. Wielki ukłon w stronę prowadzących bezpośrednią akcję ratunkową - mówi Maja Berezowska, lekarz pogotowia ratunkowego.
- Specjalne podziękowania należą się personelowi sklepu Netto, który widząc, co się dzieje, wyprosił klientów, uniemożliwiając w ten sposób zakłócanie prowadzonej ponad godzinę akcji reanimacyjnej - dodaje lekarka, biorąca udział w akcji.
Czytaj więcej: tvn24.pl
